piątek, 11 sierpnia 2017

"Trzecia" Magda Stachula [recenzja książki]


Kiedy zobaczyłam, że autorka "Idealnej" napisała nową powieść, 
od razu wiedziałam, że muszę ją dorwać. Dawno nie czekałam tak bardzo na żadną książkę. Kiedy tylko dostałam ją w swoje ręce, prawie natychmiast zaczęłam czytać. I przeczytałam. W jeden dzień!

Eliza to piękna, młoda pani psycholog. Pewnego dnia na ulicy wydaje jej się, że ktoś ją śledzi. W jej życiu zaczynają mieć miejsce incydenty, które sprawiają, że bohaterka przestaje czuć się bezpieczna nawet we własnym mieszkaniu. Nie wie, że już niedługo stanie oko w oko ze swoim prześladowcą. On już ma plan i doskonale wie, co zrobi, gdy ją spotka. Wie o niej wszystko.

Bez ogródek, z grubej rury. Magda Stachula potwierdziła właśnie, że jej rewelacyjny debiut to nie przypadek. Ona po prostu wie, jak napisać świetną książkę. Do sedna.

Konstrukcja "Trzeciej" jest bardzo podobna do tej zastosowanej 
w pierwszej powieści autorki. Każdy rozdział to inny narrator, poznajemy więc fabułę z różnych punktów widzenia.
Eliza to bardzo ciekawie skonstruowana postać. Ciężko określić, czy jest bohaterem pozytywnym czy negatywnym. Momentami miałam wrażenie, że w "Trzeciej" nie ma tego "dobrego" bohatera. Każdy ma sporo za uszami, tylko niektórzy lepiej się z tym kryją.

Pisarka porusza w książce ważny i bardzo aktualny temat prywatności na portalach społecznościowych. Każe poważnie zastanowić się nad tym, co i komu udostępniamy. Warto uświadamiać ludzi o niebezpieczeństwach czyhających po drugiej stronie komputerowego monitora.

Magda Stachula potrafi świetnie budować napięcie i wprowadzać atmosferę zagrożenia i tajemnicy. Udało jej się mnie tak zaciekawić książką, że bez skrupułów oddałam dziecko na cały dzień tatusiowi, bym jak najszybciej mogła poznać rozwiązanie zagadki. Po prostu nie potrafiłam odłożyć tej książki nie doczytanej do końca. Język autorki, tak jak w przypadku "Idealnej" jest prosty i lekki w odbiorze. Widać, 
że pisanie przychodzi jej naturalnie i z łatwością.

"Trzecia" to książka, którą naprawdę Wam polecam! Zagwarantuje Wam kilka godzin doskonałej rozrywki, a jej lektury z pewnością nie będziecie żałować!


Za książkę uprzejmie dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova!

1 komentarz:

  1. Książka jest świetna. Bardzo przypadł mi sposób narracji. Z podobnym spotkałam się ostatnio w "Prokuratorze" Pauliny Świst. W tym wypadku narracja jest prowadzona dwutorowo, dzięki czemu mamy okazję poznać punkt widzenia dwóch głównych bohaterów. Polecam wszystkim, bardzo świetnie się czyta :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)