wtorek, 25 lipca 2017

"Obserwator" D.B.Thorne [recenzja książki]






Śliczna, młoda blogerka Sophie Fortune znika pewnego bez śladu. Policja i znajomi są przekonani, że dziewczyna popełniła samobójstwo. Sophie jest znana w środowisku jako dość niestabilna emocjonalnie osoba. Jest jednak ktoś, kto nie wierzy, że dziewczyna ze sobą skończyła i jest to jej ojciec. Kiedy policja zamyka śledztwo, Fortune bierze sprawy w swoje ręce i zaczyna drążyć. Okazuje się, że od pewnego czasu na blogu Sophie ktoś zostawiał pełne chamstwa i agresji komentarze. To odkrycie staje się początkiem zaskakujących wydarzeń, które prowadzą wprost do szokującego rozwiązania tajemnicy.

Muszę powiedzieć, że dawno nie czytałam książki, która aż tak by mnie wciągnęła w swój świat. Kiedy musiałam ją odłożyć, by zająć się obowiązkami, byłam wręcz wściekła, bo jak najszybciej chciałam poznać zakończenie  "Obserwatora". 
Akcja toczy się dwutorowo: mamy wydarzenia sprzed zniknięcia Sophie, relacjonowane przez nią samą, oraz wydarzenia , które dzieją się już po zaginięciu dziewczyny, ich narratorem jest jej ojciec.
Jak pewnie wiecie, często sięgam po thrillery, uważam się więc 
w pewnym sensie za specjalistę w odgadywaniu zakończeń tego typu książek. Niestety, coraz częściej ta sztuka mi się udaje, ale to wina zupełnie przeciętnych powieści. D.B. Thorne jednak wykiwał mnie na całego. Nie dość, że nie rozwikłałam zagadki, to jeszcze zakończenie sprawiło, że zbierałam szczękę z podłogi. To co zafundował tam autor po prostu nie mieści się w głowie! Szok, szok, szok!
"Obserwator" to naprawdę świetny thriller, z ciekawie zarysowaną fabułą, zaskakującą czytelnika wielokrotnie nieprzewidywalnymi zwrotami akcji. Dawno już nie czytałam tak wciągającej książki. 
To z pewnością jedna z najlepszych pozycji, jakie przeczytałam 
w tym roku! Polecam!

Zapraszam do obejrzenia świetnego zwiastuna książki na You Tube:


Za książkę uprzejmie dziękuję Wydawnictwu Burda Książki!


3 komentarze:

  1. Jestem zaintrygowana. Lubię takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. "Obserwator" już jest na mojej półce, nie mogę się doczekać, kiedy zacznę go czytać, bo widzę, że warto:)
    Pozdrawiam http://oksiazko.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam o tej książce, ale po przeczytaniu Twojej recenzji na pewno po nią sięgnę! Bardzo mnie zachęciłaś. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)