sobota, 29 lipca 2017

"Jazda na rydwanie" Julian Hardy [recenzja książki]


Od paru dni uporczywie zadaję sobie jedno pytanie: jak to się stało, 
że jeszcze żadne z polskich wydawnictw nie wyłapało do swojej oferty tej książki ??? Jeśli kiedyś przypadkiem ten tytuł wpadnie Wam w ręce, nie wahajcie się, czytajcie! A tymczasem zapraszam do zapoznania się z moją opinią na temat "Jazdy na rydwanie".

Głównego bohatera powieści, Roberta, poznajemy w momencie kiedy przeżywa swoją pierwszą miłość. Na horyzoncie czai się Hitler i wojna, 
a przyszłość Europy stoi pod znakiem zapytania. Kiedy Robert wyrusza na front, jego życie nieodwołalnie wkracza w nowy etap. Młody, nieopierzony chłopiec zmieni się w mężczyznę, imponującego charakterem i urodą, nie stroniącego od przelotnych miłostek i przygód. Takiego bohatera polska literatura jeszcze nie miała.

Kiedy otrzymałam propozycję przeczytania tej powieści, 
nie spodziewałam się, że to będzie coś tak dobrego! Przyzwyczajona jestem do książek, których autorów znam, a jeśli nie znam, to zawsze mogę sprawdzić opinie o nich na Goodreads czy Lubimy Czytać. Do "Ku słońcu" ( tak brzmiał wcześniejszy tytuł "Jazdy na rydwanie") podchodziłam trochę jak do jeża. Kiedy jednak przeczytałam kilka początkowych stron, już wiedziałam, że jest dobrze i mogłam cieszyć się lekturą .
Robert bardzo szybko zyskał moją sympatię. Początkowo nieśmiały, potem charyzmatyczny, odważny i przedsiębiorczy młodzieniec to bohater książkowy, o jakim chce się czytać. U jego boku nie ma czasu na nudę!

Książka napisana jest przyjemnym w odbiorze językiem, a wartka akcja sprawia, że ciężko przerwać lekturę i odłożyć ją na półkę. 

Ciężko zakwalifikować "Jazdę na rydwanie" do jednego gatunku literackiego. Mamy tu powieść historyczną, romans, elementy erotyki, thrillera. cały kalejdoskop. Ta książka to pokaźnych rozmiarów wielowątkowa historia, której napisanie wymagało od autora wiele wysiłku. Widać, że Julian Hardy poważnie potraktował zadanie stworzenia naprawdę dobrej, wręcz epickiej powieści. Mamy tu wielu bohaterów, olbrzymią ilość wątków, a jednak pisarzowi udało się zgrabnie spleść wszystko w całość, tworząc naprawdę wartą przeczytania opowieść.
Jedynym minusem "Jazdy na rydwanie" są w moim odczuciu sceny łóżkowe, ale ci z Was, którzy zaglądają tu często, wiedzą doskonale
o tym, że nie czytam literatury erotycznej, bo zwyczajnie nie wpisuje się ona w mój gust czytelniczy.

Podsumowując, "Jazda na rydwanie" to kawał naprawdę świetnej literatury. To przygoda na wysokim poziomie. Jestem gotowa założyć się o wiele, że o tej książce i jej autorze będzie bardzo głośno! 



Za książkę uprzejmie dziękuję Autorowi!


wtorek, 25 lipca 2017

"Obserwator" D.B.Thorne [recenzja książki]






Śliczna, młoda blogerka Sophie Fortune znika pewnego bez śladu. Policja i znajomi są przekonani, że dziewczyna popełniła samobójstwo. Sophie jest znana w środowisku jako dość niestabilna emocjonalnie osoba. Jest jednak ktoś, kto nie wierzy, że dziewczyna ze sobą skończyła i jest to jej ojciec. Kiedy policja zamyka śledztwo, Fortune bierze sprawy w swoje ręce i zaczyna drążyć. Okazuje się, że od pewnego czasu na blogu Sophie ktoś zostawiał pełne chamstwa i agresji komentarze. To odkrycie staje się początkiem zaskakujących wydarzeń, które prowadzą wprost do szokującego rozwiązania tajemnicy.

Muszę powiedzieć, że dawno nie czytałam książki, która aż tak by mnie wciągnęła w swój świat. Kiedy musiałam ją odłożyć, by zająć się obowiązkami, byłam wręcz wściekła, bo jak najszybciej chciałam poznać zakończenie  "Obserwatora". 
Akcja toczy się dwutorowo: mamy wydarzenia sprzed zniknięcia Sophie, relacjonowane przez nią samą, oraz wydarzenia , które dzieją się już po zaginięciu dziewczyny, ich narratorem jest jej ojciec.
Jak pewnie wiecie, często sięgam po thrillery, uważam się więc 
w pewnym sensie za specjalistę w odgadywaniu zakończeń tego typu książek. Niestety, coraz częściej ta sztuka mi się udaje, ale to wina zupełnie przeciętnych powieści. D.B. Thorne jednak wykiwał mnie na całego. Nie dość, że nie rozwikłałam zagadki, to jeszcze zakończenie sprawiło, że zbierałam szczękę z podłogi. To co zafundował tam autor po prostu nie mieści się w głowie! Szok, szok, szok!
"Obserwator" to naprawdę świetny thriller, z ciekawie zarysowaną fabułą, zaskakującą czytelnika wielokrotnie nieprzewidywalnymi zwrotami akcji. Dawno już nie czytałam tak wciągającej książki. 
To z pewnością jedna z najlepszych pozycji, jakie przeczytałam 
w tym roku! Polecam!

Zapraszam do obejrzenia świetnego zwiastuna książki na You Tube:


Za książkę uprzejmie dziękuję Wydawnictwu Burda Książki!


poniedziałek, 24 lipca 2017

Wygraj "Dziedzictwo" Ann Patchett! Konkurs! Zakończony!



Regulamin konkursu
  1. Organizatorem konkursu i fundatorem nagrody jest autorka bloga Co warto przeczytać?.
  2. Nagrodą w konkursie jest czytany przeze mnie, ale w stanie idealnym jeden egzemplarz "Dziedzictwa" Ann Patchett.
  3. Konkurs wygrywa jedna osoba.
  4. Konkurs rozpoczyna się 24.07.2017 i kończy 31.07.2017.
  5. Biorący udział w konkursie muszą mieć adres korespondencyjny w Polsce.
  6. Każdy uczestnik konkursu musi być obserwatorem bloga Co warto przeczytać?
  7. W komentarzu należy w MAKSYMALNIE 5 ZDANIACH napisać dlaczego lubisz czytać książki oraz KONIECZNIE  PODAĆ SWÓJ ADRES MAILOWY.
  8. Zwycięzcą zostanie osoba, której odpowiedź najbardziej mi się spodoba.
  9. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone najpóźniej 01.08.2017.
  10. Na adres do wysyłki oczekuję maksymalnie trzy dni od momentu ogłoszenia wyników konkursu. Po tym czasie zostanie wybrany kolejny laureat.



Wszystkim Uczestnikom życzę powodzenia!!!

niedziela, 16 lipca 2017

"Dziedzictwo" Ann Patchett [recenzja książki]

 

Z recenzją "Dziedzictwa" mam duży kłopot. Przez kilka dni zastanawiałam się, co Wam o tej książce napisać i jak ubrać to 
w słowa. Bo moja opinia różni się od ocen większości blogerów.
Cóż, napiszę to co myślę, a Wy zdecydujecie czy sięgniecie po "Dziedzictwo" czy też nie.

Pojawienie się Berta Cousinsa na imprezie z okazji chrztu Franny Keating zmienia życie dwóch, do tej pory zupełnie sobie obcych rodzin. Od tej pory czytelnik ma okazję obserwować losy ich członków na przestrzeni 50 lat.

Kiedy sięgałam po "Dziedzictwo" moje wymagania sięgały szczytów. Czytałam wiele pozytywnych recenzji tej powieści, dowiedziałam się też, że Ann Patchett jest bardzo doceniana na świecie. Oczekiwałam więc czegoś wybitnego. Niestety, rozczarowałam się. 
"Dziedzictwo" czytałam prawie dwa tygodnie. Zanim dotarłam do połowy, kilka razy miałam zamiar odłożyć tę książkę na półkę i o niej zapomnieć. Lektura zwyczajnie mnie nudziła. Wydarzenia zupełnie mnie nie angażowały, nie polubiłam też żadnego z bohaterów. Sięgałam po książkę niejako z przymusu. Kiedy już jakoś dotarłam do połowy powieści, czytanie zaczęło mi iść lżej. Pojawiły się wreszcie wątki , które mnie zainteresowały, zaczęłam też darzyć sympatią Franny, Albiego 
i Jeanette. Tę drugą połowę "Dziedzictwa" przeczytałam szybko 
i z przyjemnością.
Myślę, że w moim wypadku problemem jest sposób rozwijania akcji, jaki zastosowała autorka. Ann Patchett swoją opowieść snuje w bardzo powolnym, dla niektórych nużącym tempie. 
Przeszłość przeplata się tu z teraźniejszością i dla mnie wątki współczesne były o wiele ciekawsze od tych historycznych.
Bardzo lubię sagi rodzinne, byłam więc pewna, że "Dziedzictwo" przypadnie mi do gustu. Niestety, tak się nie stało. Nie znalazłam 
w tej książce emocji, losy bohaterów były mi obojętne, 
nie zauważyłam zalet, o których inni wspominają w swoich recenzjach.
Jak widać, bywa tak, że najlepiej oceniane powieści, nagradzane przez krytyków, potrafią rozczarowywać. Najlepiej więc będzie, jeśli posłuchacie intuicji i wtedy zdecydujecie, czy chcecie przeczytać "Dziedzictwo" , czy raczej zrezygnujecie z  lektury.
U niektórych czytelników ta powieść spowodowała kaca książkowego, 
u mnie tylko zastój czytelniczy.


Za książkę uprzejmie dziękuję Wydawnictwu Znak Literanova! 

czwartek, 13 lipca 2017

Nowe książki! Book haul!






Ostatnio na Facebooku wyświetlił mi się  post o promocji 
w Wydawnictwie Znak. Często do nich zaglądam, ale rzadko kupuję, 
bo tytuły w niższych cenach rzadko trafiają w mój gust. Tym razem było inaczej! Przecenione były nowe pozycje i mogłam pogrążyć się w szale zakupów! Dziś przyszła paczka i koniecznie muszę Wam się pochwalić moimi nowiutkimi książkami. 




W swoich wyborach postawiłam w większości na fantastykę, którą czytali już chyba wszyscy, prócz mnie.






 "Lampiony" to książka dla mojego Męża. Sama nie wiem, czy chcę sięgnąć po tę serię Katarzyny Bonda. Polecacie?


O "Czerwonej królowej" słyszałam różne opinie, ale nie ukrywam,
że i tak bardzo chcę przeczytać. Pozostałe tytuły również od dawna mam na swojej liście "chcę przeczytać". Nie ma tu zakupów nieprzemyślanych, wszystkie z tych książek od dawna chciałam mieć, tak więc promocja idealnie wstrzeliła się w mój gust.


Cieszę się jak dziecko i nie mogę doczekać się lektury! Które 
z tych książek czytaliście? Podobały Wam się? Podzielcie się opinią 
w komentarzu.
 

poniedziałek, 3 lipca 2017

Lipcowe premiery wydawnicze




 Nie wiem jak to się stało, ale minął już kolejny miesiąc. Jak zawsze, przychodzę do Was z premierami wydawniczymi nadchodzących dni. Myślałam , że ze względu na wakacje, tytułów, które mnie zainteresują będzie mniej. Ale nie! Sami zobaczcie co ciekawego znajdziecie 
w księgarniach!

Wydawnictwo Czarna Strona

Boeing 747 irlandzkich linii lotniczych miał wylądować w Tel Awiwie o trzeciej w nocy. Nigdy nie dotarł na miejsce, a kontakt z maszyną utracono gdzieś nad Morzem Śródziemnym. Na pokładzie znajdowało się 520 osób, w tym narzeczona Filipa, która miała odbyć pielgrzymkę do Bazyliki Grobu Świętego.
Przez pierwsze godziny Filip wierzy, że samolot się odnajdzie. 
Nic nie wskazuje na zamach, straż przybrzeżna nie odnajduje wraku, a co jakiś czas do kontroli lotów dociera sygnał 
z transpondera.
Co stało się z boeingiem? Jaki związek ma jego zniknięcie 
z podobnymi zdarzeniami?
I jakie znaczenie ma obraz Matki Bożej, nazywany Czarną Madonną?

Pierwsze odpowiedzi każą Filipowi sądzić, że niewiedza naprawdę jest błogosławieństwem. Premiera 19.07.2017


 Wyobraź sobie, że wygrywasz 20 milionów… Czy pieniądze sprawią,
że zapomnisz o szczerej przyjaźni i uczuciach? Gdy Iga i Agata wypełniają kupony Lotto, obiecują sobie, że w razie wygranej podzielą się pieniędzmi.
I stało się – szczęśliwe liczby przynoszą Idze wysoką wygraną. Iga od razu zaczyna spełniać marzenia o własnym domu i uroczej ławeczce pod bzem.
Ale to przecież nie wystarczy do szczęścia… Czy na pewno chce sama cieszyć się wygraną? Choć Iga zarzeka się, że nie potrzebuje nikogo na stałe, wokół niej pojawia się kilku przystojnych mężczyzn. Czy to zasługa nagłego wzbogacenia się? W dodatku jeden z nich najwyraźniej spodobał się jej przyjaciółce… Kłamstwa i niedopowiedzenia trudno będzie odkręcić, ale pozwolą odnaleźć w życiu sens i pomóc pewnej małej dziewczynce. Usiądź na ławeczce pod bzem i pomyśl, o czym naprawdę marzysz. Premiera 19.07.2017


Wydawnictwo Znak

Czy muzyka zaklęta w starych skrzypcach otworzy drzwi do tajemnicy sprzed lat?

Bianka nikogo i niczego nie kocha bardziej niż muzyki. Gdy pewnego dnia jej rodzina staje na krawędzi bankructwa, dziewczyna zgadza się przyjąć niecodzienne zlecenie. Wyjeżdża do malowniczego Kazimierza, by zamieszkać z tajemniczą zleceniodawczynią i jej niewidomym synem. Zabiera ze sobą jedynie ukochane skrzypce – rodzinną pamiątkę po babce Walentynie. Mroczne, stare domostwo na skraju miasteczka skrywa sekrety, które dziewczyna wyczuwa już od progu.

Czy to możliwe, że jaworowe skrzypce łączą historie rodzin Bianki 
i niewidomego Sama? 
Czy skrzypcowa muzyka rozwiąże kłębiące się wokół zagadki i otworzy zamknięte serca? Premiera 19.07.2017


Byliśmy miasteczkiem pełnym strachu. Ale byliśmy również miasteczkiem pełnym kłamców. Przed dziesięcioma laty, kiedy zaginęła jej najlepsza przyjaciółka, Nicolette wyjechała z Cooley Ridge. W rodzinnym miasteczku pozostawiła bliskich, ukochanego z liceum i mroczną tajemnicę. Kiedy wydaje jej się, że cały tamten świat ma już za sobą dostaje list: "Muszę z tobą porozmawiać. Ta dziewczyna. Widziałem tę dziewczynę". Tyle wystarczy, by wróciła do domu.
Wkrótce po jej przyjeździe do miasteczka znika bez śladu kolejna dziewczyna. Ostatni raz widziano ją, kiedy wchodziła do lasu, tego samego, który Nicolette zna od dziecka. Tajemnica z przeszłości wraca ze zdwojoną siłą, nakręcając spiralę strachu i oskarżeń. Atmosfera w Cooley Ridge się zagęszcza, podejrzani są wszyscy, choć każdy ma alibi. Czy kłamstwa wystarczą, by ukryć tajemnice? Premiera 19.07.2017


Wydawnictwo Amber

Doktor Emma Stein, znana psychiatra i szczęśliwa mężatka, została zgwałcona przez „Fryzjera” – seryjnego mordercę, który goli głowy kobietom, zanim zabije. Tyle że Emma przeżyła. Ona jedna. Nie widziała twarzy swojego oprawcy, ale rozpoznaje go w każdym mężczyźnie. Nie pamięta, co naprawdę stało się tamtej nocy w hotelu, 
w którym nie ma pokoju, jaki opisała. Boi się. Odizolowała się od ludzi. Nie wychodzi z domu. Aż do dnia, gdy przyjmuje przesyłkę… Zaadresowaną do sąsiada, którego nie zna i którego nigdy nie spotkała, choć mieszka na tej ulicy od lat…Premiera 19.07.2017




Wydawnictwo Prószyński i S-ka 

Najbardziej na świecie pragnęła zostać matką. A teraz boi się, 
że ojcem jej wymarzonego dziecka jest seryjny morderca.
Christine Nilsson i jej mąż Marcus nie mogą mieć dzieci. Spośród różnych możliwości decydują się na bank spermy.
Gdy Christine zachodzi w wymarzoną ciążę, pewnego dnia 
w wiadomościach rozpoznaje dawcę, którego pamięta ze zdjęć. Niejaki Zachary Jeffcoat został oskarżony o zabójstwo trzech pielęgniarek.
Kobieta musi wiedzieć, czy biologiczny ojciec jej dziecka był zdolny do morderstwa. Czy jest nim Zachary? Mimo sprzeciwu męża Christine podejmuje własne śledztwo, mające na celu oczyszczenie Zachary’ego z zarzutów. Albo przekonanie się o jego winie. Będzie musiała stawić czoło swoim największym lękom i narazi na szwank własne małżeństwo. Ale dopnie swego – pozna prawdę. Premiera 13.07.2017
 Wszystko wskazuje na to, że adwokat Joachim Vernau odniesie życiowy sukces i zrobi wspaniałą karierę. Ma poślubić Sigrun Zernikow, a tym samym nie tylko wejść do berlińskich wyższych sfer, lecz także zostać partnerem w renomowanej kancelarii adwokackiej ojca Sigrun, Utza. Podczas planowanego przyjęcia zaręczynowego ma zostać wprowadzony do rodziny. Kiedy jednak niespodziewanie pojawia się Ukrainka, która prosi go o zdobycie podpisu Utza na spisanym cyrylicą dokumencie, na fasadzie uczciwości nobliwej rodziny pojawia się pierwsza rysa. Utz ma bowiem swoim podpisem poświadczyć, że jego rodzina podczas drugiej wojny światowej zatrudniała jako opiekunkę do dziecka robotnicę przymusową, dzięki czemu ta mogłaby teraz otrzymać odszkodowanie. Utz wszystkiemu zaprzecza, drze na strzępy i wyrzuca dokument. Zdarzenie to szybko zostałoby zapomniane, jednak ciało Ukrainki niedługo później zostaje wydobyte z Landwehrkanal. Chociaż Vernau przeczuwa, że w ten sposób naraża swoją świetlaną przyszłość w rodzinie, zaczyna zadawać niewygodne pytania. Historia ukraińskiej robotnicy przymusowej wydaje się bowiem być prawdziwa, a Joachim znajduje jednoznaczne ślady nadzwyczaj lukratywnego handlu dziełami sztuki, które zostały zagrabione od nazistów… Premiera 25.07.2017
Wydawnictwo SQN 
Prześmieszna, fantastyczna, romantyczna i niecałkowicie prawdziwa historia Lady Jane Grey.
Lady Jane Grey, lat szesnaście, ma wyjść za mąż za kompletnie obcego faceta. A poza tym zostaje wmieszana w intrygę, której celem jest obalenie jej kuzyna, króla Edwarda. Ale to najmniejszy z problemów biednej Jane. Bo ma niebawem zostać królową Anglii. Prościzna, co tu może pójść nie tak? 
Premiera 19.07.2017





Wydawnictwo Burda Publishing Polska 

Wie o tobie wszystko. Śledzi każdy twój ruch w sieci. Jeśli staniesz się jego ofiarą, dowiesz się, gdy będzie za późno.
Ponury thriller psychologiczny, wciągający i bardzo na czasie. 
Widzi wszystko, co robisz, wie, co oglądasz i co kupujesz. Zna twoich przyjaciół i wrogów. Czyta każdy wpis w sieci, ogląda każde opublikowane zdjęcie. Wie o twoich sekretach, słabościach i lękach. Hejterzy, którzy żyją online, czasem opuszczają wirtualny świat…

Młoda dziennikarka Sophie Fortune znika w tajemniczych okolicznościach. Policja bardzo szybko rezygnuje z poszukiwań. Dziewczyna miała za sobą próby samobójcze, a tym razem zostawiła wiadomość: To się musi skończyć. Dziś już koniec. Zrozpaczony ojciec dziewczyny – choć przed laty, pochłonięty pracą w Dubaju, stracił kontakt z córką – nie chce uwierzyć w jej samobójstwo. Na własną rękę rozpoczyna śledztwo i szybko odkrywa kilka niepokojących faktów. Premiera 19.07.2017
Wydawnictwo IUVI 
„Indeks szczęścia Juniper Lemon” jest zabawną i jednocześnie poruszającą opowieścią o ważnych, a także z pozoru błahych wydarzeniach, które przewracają życie do góry nogami. Niesamowity debiut Julie Israel.
 Minęło sześćdziesiąt pięć dni od wypadku, który na zawsze odmienił życie Juniper. Świat bez jej cudownej starszej siostry Camilli stał się zimnym i smutnym miejscem.

Pewnego dnia Juniper odkrywa list siostry napisany w dniu wypadku. List, w którym Cam zrywa z tajemniczym „TY”. Jest w szoku – 
nie wiedziała o związku siostry i ziejąca dziura w jej sercu wydaje się jeszcze większa. Jaka naprawdę była Cam? Postanawia się tego dowiedzieć, odkryć tożsamość„TY” i dostarczyć mu list.

Ale wtedy Juniper coś gubi. Drobiazg, niewielką kartkę. Jedną z wielu, na których codziennie notuje swój prywatny poziom szczęścia i katalog własnych „wzlotów i upadków dnia”. A ta fiszka jest wyjątkowa: zawiera tajemnicę, o której nikt nie może się dowiedzieć. Premiera 05.07.2017
Aby tradycji stało się zadość, napiszcie w komentarzach jakie premiery lipca Was najbardziej interesują. Co trafi na Waszą listę "must read"?