poniedziałek, 5 czerwca 2017

"Najmroczniejszy sekret" Alex Marwood [recenzja książki]



Jako fanka thrillerów psychologicznych nie mogłam nie przeczytać najnowszej powieści Alex Marwood. Ta autorka ma to do siebie, 
że dzieli czytelników i jej książki dostają zwykle bardzo skrajne oceny. Byłam ciekawa, do której grupy będę się zaliczać po lekturze "Najmroczniejszego sekretu".

Podczas przyjęcia urodzinowego Seana Jacksona znika bez śladu jedna z jego córeczek. Sprawa pozostaje nierozwiązana. Gdy kilkanaście później Sean umiera, na jego pogrzeb zjeżdżają się wszyscy uczestnicy tragicznej imprezy. Okazuje się, że każda z tych osób skrywa tajemnicę 
i być może wreszcie uda się dowiedzieć co się stało z Coco...

Od kiedy jestem mamą, książki w których dzieciom dzieje się krzywda, trafiają do mnie z o wiele większą mocą niż kiedyś. Dlatego też moja opinia o "Najmroczniejszym sekrecie" będzie bardzo, ale to bardzo subiektywna. Lektura tej powieści niosła dla mnie cały huragan emocji, czytałam ją z niepokojem i olbrzymią ciekawością. 
Zacznę jednak od dość istotnego zarzutu, jakim jest bardzo powolnie rozwijająca się fabuła. Mniej wytrwałych czytelników może do siebie naprawdę mocno zrazić i spowodować nawet odłożenie powieści na półkę. 
A szkoda, bo całokształt jest świetny.
 "Najmroczniejszy sekret" to książka, która nie porywa zabójczym tempem akcji, ale szokuje z każdym rozdziałem mocniej. Postawy moralne bohaterów tej powieści są, delikatnie mówiąc, naganne. Chyba żaden czytelnik nie pozostanie obojętny wobec ich czynów. 
Ta historia przytłacza mrokiem, jaki wyziera z każdej jej strony 
i nie pozwala się zrelaksować. Atmosfera chwyta za gardło, 
w głowie sieje zamęt, a w sercu niepokój. 
"Najmroczniejszy sekret" zapamiętam na długo, nie jest to zwykłe czytadło, którego bohaterów nie będę mogła sobie przypomnieć już następnego dnia. Dla mnie takie zapadające w pamięć powieści mają największą wartość.
I choć spotkałam się już z różnymi opiniami na temat tej pozycji, nie zawsze pozytywnymi, to dla mnie jest to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam w 2017 roku. Skończyłam ją już jakiś czas temu, a wciąż nie potrafię się otrząsnąć po tej lekturze. 
"Najmroczniejszy sekret" to niepozbawiony wad, ale nadal bardzo dobry thriller psychologiczny. Alex Marwood to pisarka, po której powieści 
z pewnością sięgnę jeszcze nie raz. Polecam!

Za książkę uprzejmie dziękuję Wydawnictwu Albatros!


1 komentarz:

  1. Wciągnęła mnie ta książka. I niezłe zaskoczenie na końcu.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)