środa, 6 lipca 2016

"Raz na zawsze" Andreas Pfluger [ premierowa recenzja książki]


 Kiedy przeczytałam opis "Raz na zawsze", poczułam nieodpartą chęć poznania tej historii. Zapowiadało się zupełnie inaczej niż we wszystkich kryminałach, jakie do tej pory czytałam. Czyżby był to powiew świeżości na dość wydeptanej ścieżce kryminalnych schematów? Zapraszam do przeczytania mojej opinii.

Jenny Aaron to niezwykle utalentowana policjantka. Ciężko ją pokonać w walce wręcz, ma doskonały zmysł obserwacji i celnie strzela. 
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że jest niewidoma. Pięć lat wcześniej, podczas pechowej akcji w Barcelonie, Aaron straciła wzrok. Wydawać by się mogło, że tamte wydarzenia bohaterka ma już dawno za sobą, ale przeszłość okrutnie się o nią upomina. Przestępca, którego Jenny kiedyś aresztowała znów popełnia zbrodnię i godzi się rozmawiać tylko z nią. Nikt nie wie jeszcze, że to dopiero początek bardzo trudnych dni dla całego wydziału. 

Muszę przyznać, że takiego kryminału jeszcze nie czytałam. Wyróżnia go przede wszystkim doskonale wyrysowana postać niewidomej policjantki, ale też cały sposób prowadzenia akcji w książce. 
Jenny Aaron, podobnie jak pozostali bohaterowie powieści, została przedstawiona w bardzo barwny i realistyczny sposób. Mogłoby się wydawać, że jest mocno wyidealizowana - we wszystkim najlepsza, zawsze w  punkt, nie popełniająca błędów. Nic jednak bardziej mylnego. Postępowanie policjantki w wielu sytuacjach budziło mój sprzeciw, a w przypadku jednej, pomyślałam sobie nawet, że jest głupia i nie korzysta ze świetnej okazji. Jenny od dnia wypadku w Barcelonie żyje z poczuciem winy, które momentami blokuje w niej zdolność realnego podejścia do życia. Ta jej ułomność sprawia, że policjantka sama kieruje się na drogę ku samozagładzie. Postać Aaron jest mocnym punktem książki, to bohaterka, którą trudno będzie zapomnieć.
 Andreas Pfluger doskonale wykreował także pozostałe postaci, które poznacie na kartach "Raz na zawsze". Znajdziecie tu całą paletę mocnych charakterów, dla których miłość i przyjaźń znaczą więcej niż własne życie.
Początkowo dość ciężko było mi zaangażować się w tę historię, zbyt wiele się działo, przeszłość przeplatała się z teraźniejszością, a ja się gubiłam. Mimo iż w dalszej części książki też zdarzało mi się momentami wypaść poza wątek, powieść czytało się bardzo dobrze.  
Fabuła świetnie skonstruowana, pełna punktów zwrotnych, bez przerwy trzymająca w napięciu, sprawia, że "Raz na zawsze" czyta się w błyskawicznym tempie. Myślę, że ta powieść jest świetnym materiałem na dobry film akcji. Jeżeli jesteście fanami thrillerów, kryminałów i lubicie duże tempo wydarzeń - ta powieść na pewno przypadnie Wam do gustu.

Moja ocena:
7/10

Za egzemplarz recenzencki serdecznie dziękuję Wydawnictwu Otwarte!

9 komentarzy:

  1. Mam na nią ochotę, odkąd zobaczyłam ją w zapowiedziach. Jestem bardzo ciekawa, jak mnie by się ją czytało i czy również miałabym problem z trzymaniem się wątku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja lubię, gdy akcja gna do przodu, więc mogłabym się skusić, czemu nie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Póki co kryminały odstawiam na dalszy plan ;)

    Pozdrawiam,
    Czytaninka

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jestem do końca pewna czy to lektura dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kolejna pozytywna recenzja tej książki może oznaczać tylko jedno: muszę ja poznać. Tym bardziej, ze postać niewidomej policjantki to coś zupełnie dla mnie nowego.

    OdpowiedzUsuń
  6. Fabuła, która trzyma w napięciu to jest to, co uwielbiam w tego typu książkach! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomimo, że recenzje pozytywna, to nie jestem przekonana do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  8. hmmm lece juz komus polecac :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie lubię mieszania przeszłości z terażnuejszością bo często się gubie. Ale z recenzji widze że wato przeczytac.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)