poniedziałek, 6 czerwca 2016

"Jak cię zabić, kochanie?" Alek Rogoziński [recenzja książki]


O Alku Rogozińskim chyba już wszystko zostało powiedziane. Nadany mu przydomek "księcia komedii kryminalnej" idealnie oddaje to, jakim jest pisarzem. Na wstępie Was ostrzegam: ten wpis będzie nudny. 
Do bólu pochwalny i ani trochę krytyczny! 
Bo o książkach Rogozińskiego nie da się złego słowa napisać!

Kasia, bohaterka książki o przewrotnym tytule "Jak cię zabić, kochanie?", to całkiem sympatyczna, (prawie) normalna dziewczyna. Jej życie już niedługo może przemienić  się w prawdziwą baśń, a to wszystko za sprawą spadku po babci z Ameryki. Niestety, babka zawarła w testamencie jeden, praktycznie niemożliwy do spełnienia wymóg. Jednak gdyby mąż Kasi niespodziewanie zmarł albo uległ nieszczęśliwemu wypadkowi, wszystkie przeszkody by zniknęły... Kobieta wpada więc na genialny pomysł morderstwa i tym samym uruchamia niesamowitą lawinę zdarzeń, które tworzą niebezpiecznie śmieszną komedię omyłek!

No i tutaj zaczyna się ten nudny fragment mojego wpisu. Bo ja przecież już pisałam niejednokrotnie, że Alek Rogoziński to pewniak. 
Nie zawiodłam się na jego książkach ani razu. Często polecam je znajomym i nie było osoby, która byłaby rozczarowana. Po lekturze jednej książki tego Autora biegną do księgarni i kupują kolejne.
"Jak cię zabić, kochanie?" to książka tak samo świetna, jak dwie poprzednie tego pisarza. Lekki język i niesamowicie śmieszne zbiegi okoliczności powodują nieustanny ból brzucha i skurcz mięśni na twarzy. Ta powieść jest idealna na każdą okazję i dla każdego. Nieważne czy czytelnikiem będzie kobieta czy mężczyzna, stary czy młody, każdy znajdzie tu coś dla siebie i będzie usatysfakcjonowany. Dlatego, jeśli kiedyś będziecie mieć kłopot z wyborem prezentu dla bliskiej osoby, sięgnijcie po książki autorstwa Alka Rogozińskiego. Z każdym kolejnym jego tytułem utwierdzam się w przekonaniu, że zasługuje na miano "księcia komedii kryminalnej" i ciężko będzie znaleźć jego następcę.

"Jak cię zabić, kochanie?" pochłonęłam w ciągu dwóch wieczorów. Strony same się przewracały, a ja już dawno nie czułam się tak odprężona. Jedyny minus tej książki to fakt, że za szybko się skończyła! Bardzo polecam.

Moja ocena:
9/10




4 komentarze:

  1. Zgadzam się w stu procentach! Alek zasługuje na miano Księcia Komedii Kryminalnej, bo jak nikt wie co trzeba zrobić, by ludzie zakochiwali się w jego historiach. :) Każdą kolejną książką przebija samego siebie, nie da się ukryć. ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam Alka Rogozińskiego i jego twórczość- ale to już wiesz:) Najnowsze dzieło- jak dla mnie rewelacja!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja musze zaczac to czytac! MUSZE! <3 pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygrałam tę książkę w konkursie, jest z autografem autora :) Niektóre książki mają to do siebie, że choć stoją na wypchanym regale pomiędzy innymi książkami, to aż czuje się ich moc i kuszą, by wziąć je w dłonie i zacząć czytać. Tak właśnie kusi 'Jak Cię zabić, kochanie?' i tak się momentami zastanawiam, czy w następnej kolejności nie sięgnąć po tę pozycję ^^

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)