poniedziałek, 27 czerwca 2016

"Tytany" Victoria Scott [recenzja książki]


 Victoria Scott zdobyła mnie swoimi książkami o przygodach Telli. Kiedy skończyłam czytać "Kamień i sól", zaczęło mi brakować tych emocji 
i adrenaliny, jakie potrafi zafundować autorka. Oszalałam więc na wieść, że już niedługo pojawi się jej najnowsza powieść "Tytany". Niecierpliwie czekałam na dzień premiery, kiedy mogłam zagłębić się  w nowym świecie wykreowanym przez pisarkę. Czy jednak "Tytany" okazały się tak rewelacyjne, jak poprzednie książki Victorii Scott? Tego dowiecie się w dalszej części tekstu.

Astrid Sullivan to młoda dziewczyna, która nie ma lekkiego życia. Ojciec hazardzista doprowadza jej rodzinę na skraj bankructwa, atmosfera w domu rodzinnym pozostawia wiele do życzenia, a to jeszcze nie najgorsze, co może im się przydarzyć. Od lat jedyną rozrywką dziewczyny i jej przyjaciółki jest potajemne oglądanie wyścigów tytanów - pół koni - pół maszyn. Wyścigami tytanów żyje cała społeczność, to właśnie przez nie ojciec Astrid pogrążył się w hazardzie. Biedni ludzie nigdy jednak nie wystartują na torze, bo koszty udziału w turnieju są horrendalnie wysokie. Mogą jedynie ukradkiem zza płotu oglądać wyścigi i przegrywać majątek obstawiając zwycięzców...
Pewnego dnia Astrid dostaje szansę wystartowania na tytanie 
i wygrania ogromnej kwoty pieniędzy. To dla niej niesamowita okazja, bo może ocalić rodzinę. Problem w tym, że jej tytan jest inny niż pozostałe, a na trasie wyścigu czeka mnóstwo niebezpieczeństw. Pomimo tego bohaterka podejmuje wyzwanie i zaczyna najtrudniejszą w życiu walkę o spełnienie marzeń.

Po książkę sięgnęłam tylko ze względu na nazwisko autorki. Zupełnie nie przekonywała mnie tematyka mechanicznych koni. Lekturę rozpoczęłam z dystansem, bo bałam się, że nie będzie mi odpowiadało czytanie o tytanach. Okazuje się jednak, że Victoria Scott potrafi sprawić, że zakocham się nawet w maszyno-koniach! 
Bohaterka "Tytanów" charakterem przypominała mi trochę Tellę 
z "Ognia i wody". Astrid jest równie odważna i pełna poświęcenia dla rodziny jak uczestniczka Piekielnego Wyścigu i podobnie jak ona, kocha swojego prawie zwierzęcego przyjaciela. To heroiczna bohaterka, wybitnie uzdolniona matematycznie.
Prócz osoby głównej bohaterki, na kartach książki poznajemy mnóstwo barwnych i bardzo ciekawych postaci jak stary, poczciwy Gałgan, urocza Magnolia czy sympatyczna Lottie. Victorii Scott udało się stworzyć różnorodną i kolorową paletę charakterów, 
z których każdy budzi dobre bądź złe emocje. 

Po przeczytaniu zaledwie  kilkunastu stron książki zostałam totalnie wciągnięta w świat Astrid i nie chciałam go opuszczać. Lektura zapewniła mi potężną dawkę euforii i adrenaliny. Przeczytałam ją w jeden dzień i byłam bardzo zasmucona, gdy okazało się, że właśnie skończyłam ostatni rozdział.

"Tytany" to powieść, która szczególnie przypadnie do gustu nastolatkom, jednak dorośli, którzy lubią literaturę młodzieżową też będą usatysfakcjonowani. 
Moje serce Victoria Scott trzyma w dłoni, stałam się jej fanką 
i z niecierpliwością będę czekać na każdy kolejny tytuł jej autorstwa.

Moja ocena:
9/10

Za książkę uprzejmie dziękuję Wydawnictwu IUVI!

wtorek, 14 czerwca 2016

10 książek, które chcę przeczytać tego lata

  Od  kilku dni patrzę z rozpaczą na rosnące stosy moich nieprzeczytanych książek. Ostatnio prawie nie kupuję, ale trochę się wymieniam i dostaję w formie prezentów, czy egzemplarzy recenzenckich. W ramach walki z tymi stertami postanowiłam wybrać kilka książek, które przeczytam latem. Skończyło się na dziesięciu, 
ale to nie dlatego, że zamierzam mało czytać. Podeszłam do tego zdroworozsądkowo: wzięłam pod uwagę ewentualne premiery i współprace recenzenckie, które na pewno się pojawią. Te dziesięć tytułów jest to więc realna lista, którą faktycznie, a nie tylko życzeniowo, jestem w stanie zrealizować. Kolejność książek na zdjęciach 
nie oznacza, że tak będę je czytać.


Wreszcie sięgnę po "Szklany tron", który zna już chyba każdy. Opinie 
o serii są dość skrajne. Ciekawa jestem, czy książka przypadnie mi do gustu.


Po "Koniec warty" sięgnę już niedługo - to egzemplarz recenzencki
i nowość, na którą czekałam miesiącami!


"Czas żniw" zbiera tak entuzjastyczne recenzje, że nie mogę przejść obok tego obojętnie!


"Dziewczyna z pociągu" dla wielu okazała się rozczarowaniem, 
ale ja chcę to sprawdzić na własnej skórze. Czasem jestem zupełnym odmieńcem.



"Przewieszenie" czeka na mojej półce od dnia premiery. Mróz zakończył już trylogię a ja nadal w lesie.



Stęskniłam się za charakterystycznym stylem pisania Katarzyny Puzyńskiej i za ekipą z Lipowa. Muszę tam wrócić!


Książki Diane Chamberlain pożyczyłam od przyjaciółki ponad rok temu. Czas najwyższy przeczytać i oddać!


Jedna z moich ulubionych autorek nie może zbyt długo czekać w kolejce.


Film już w kinach, a ja jeszcze nie tknęłam książki. Trudno, obejrzę na dvd po skończeniu lektury.

Całość moich planów wakacyjnych wygląda tak:


Które z tych pozycji macie już za sobą? Co podobało Wam się bardzo, co Was rozczarowało? Koniecznie napiszcie! 









czwartek, 9 czerwca 2016

"Ugly love" Colleen Hoover [recenzja książki]



Ocena na Lubimy Czytać: 8,4. A ja się pytam za co??? Czym ta książka się wyróżnia? Nastawiłam się na wielkie WOW, a nawet małego bum 
nie dostałam. Romans jakich wiele. Nie było to złe, ale...8,4 ???

Życie Tate mocno się zmienia. Właśnie wprowadza się do brata 
i zaczyna pracę pielęgniarki. Na początku wcale nie jest łatwo. Wszystko jest nowe i obce. Już pierwszego dnia w nowym mieszkaniu poznaje tajemniczego Milesa, pilota samolotów. Jakaś potężna siła mocno ją do niego przyciąga i Tate jest nim coraz mocniej zainteresowana. Miles jednak skrywa bolesną tajemnicę i jedyne, co może obiecać i dać dziewczynie to seks. Nie wolno jej o nic pytać i nie wolno robić sobie nadziei na przyszłość. Czy ta historia ma szansę dobrze się skończyć? 

Zacznijmy od tego, że nie uważam tej książki za złą. Pomimo tak dramatycznego wstępu do tego tekstu, ta powieść nie jest gniotem. Jest moim dużym rozczarowaniem. Ludzie na zagranicznym booktubie, potem polskie recenzje - to były praktycznie same zachwyty. Wszyscy niecierpliwie czekali na premierę. Porwana owczym pędem i ja pobiegłam do księgarni, by zakupić to cudowne "Ugly love". I dostałam zupełnie przeciętny, mocno schematyczny romans. Jeśli to jedna z lepszych książek autorki, to nie wiem czy chcę znać pozostałe. Takich historii jest na księgarnianych półkach setki. Czym więc ta aż tak bardzo zdobyła serca czytelników? 
Plusem "Ugly love" i elementem, który ratuje moją ocenę tej książki jest jej zakończenie. Też po części przewidywalne, ale jednak podobało mi się.  Reszta książki nie wzbudziła we mnie praktycznie żadnych emocji. Czytałam i w każdej chwili mogłam odłożyć lekturę na bok, bo nie angażowałam się w to co się działo na papierze. 
Podejrzewam, że nie byłabym tak rozczarowana, gdyby nie ten cały szum wokół tej książki. Miałam zbyt wysokie oczekiwania w stosunku do zupełnie przeciętnej powieści.
Wiem, że wielu z Was "Ugly love" się bardzo podobało i mam nadzieję, że nie obrazicie się na mnie za te narzekania. Może ta książka trafiła u mnie na zły moment, może coś ze mną nie tak? 

Ostateczna ocena powieści nie jest wcale taka tragiczna, bo nie mogę jej ocenić jak gniota. Dodatkowo dorzucę jej też jeden punkt za zakończenie. Napiszcie proszę w komentarzach czy czytaliście "Ugly love" i co Wam się w niej podobało. Jestem ciekawa Waszych opinii i odczuć.

Moja ocena:
7/10

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Co warto przeczytać, czyli czerwcowe zapowiedzi

Mamy 6 czerwca a ja dopiero piszę o zapowiedziach wydawniczych. Pięknie. Po prostu pięknie.

Wydawnictwo Albatros

Brady Hartsfield, zabójca odpowiedzialny za masakrę w „Panu Mercedesie”, znajduje się w stanie wegetatywnym w Klinice Traumatycznych Uszkodzeń Mózgu. Zakończenie drugiego tomu trylogii sugeruje jednak, że w pokoju 217 przebudziło się coś złego –zabójca nie tylko odzyskał świadomość, lecz także zyskał nowe, śmiertelne moce, które pozwolą mu siać niewyobrażalne spustoszenie bez opuszczania szpitalnego pokoju. Emerytowany detektyw Bill Hodges i wspierająca go Holly Gibney, którzy nadal prowadzą agencję detektywistyczną, zostają wciągnięci w najbardziej niebezpieczne ze swoich dotychczasowych dochodzeń, bowiem Brady Hartsfield powraca i planuje zemstę nie tylko na Billu Hodgesie i jego bliskich, ale na całym mieście.
Premiera 08.06.2016



Wydawnictwo Filia


Droga do szczęśliwej miłości rzadko przebiega bez komplikacji.

Teo Avelar to stroniący od ludzi student medycyny. Wszystko zmienia się, kiedy poznaje Clarice, śmiałą i przebojową dziewczynę.

Wkrótce Teo zaczyna czuć, że Clarice mu się wymyka. Nie ma wyboru, musi działać. Nie może pozwolić, by coś ich rozdzieliło. Już nigdy.

Premiera 15.06.2016




Wydawnictwo Czwarta Strona

Czy wiesz, co może się stać, gdy nie pilnujesz swojej prywatności?

W Lesie Kabackim zostaje zastrzelona młoda kobieta, matka kilkuletniej dziewczynki. Niedługo po tym w podobnych okolicznościach ginie druga kobieta – także matka. Obie ofiary nieustannie dzieliły się prywatnością swoją i swoich dzieci. Tuż przed śmiercią każda z nich otrzymała tajemniczą wiadomość o treści „bądź dobrą matką”.

Policjanci Agata Górska i Sławek Tomczyk prowadzą skomplikowane i wielowątkowe śledztwo, podczas którego odkrywają wiele brudnych tajemnic sprzed lat. Poza schwytaniem seryjnego mordercy starsza aspirant Agata Górska będzie musiała zmierzyć się także ze swoją przeszłością… 
Premiera 15.06.2016


Galicja, 1909 rok. Mimo złej opinii i niejasnej przeszłości Erik Landecki zostaje przyjęty na czyścibuta w austriackim dworku. Jest przekonany, że los się do niego uśmiechnął. Pierwszej nocy ginie jednak dziedzic rodu, a cień podejrzeń pada na Polaka. Szybko pojawiają się spreparowane dowody, a Erik staje się głównym podejrzanym.
Musi walczyć nie tylko o swoją wolność, lecz także o życie – w zaborze austriackim karą za morderstwo jest bowiem śmierć przez powieszenie.
Premiera 15.06.2016




Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Szósty tom sagi kryminalnej o policjantach z Lipowa.

Opowieści o Lipowie łączą w sobie elementy klasycznego kryminału i powieści obyczajowej z rozbudowanym wątkiem psychologicznym. Porównywane są do książek Agathy Christie i powieści szwedzkiej królowej gatunku, Camilli Läckberg.

W domu pewnego bezrobotnego sędziego policja odkrywa makabryczną inscenizację. Sprawca stworzył postać składającą się z rozczłonkowanych zwłok prawnika i nieznanej kobiety. Wkrótce okazuje się, że na miejscu zbrodni znajduje się dowód obciążający aspiranta Daniela Podgórskiego. Odkrycie tożsamości drugiej ofiary tylko pogarsza sytuację policjanta.
Czyżby to Daniel był mordercą? A może to ktoś z komendy chce go wrobić w podwójne zabójstwo? Ale skoro Podgórski jest niewinny, to dlaczego ucieka? Premiera 07.06.2016


Podróżować na grzbiecie Shere Khana przez „Księgę dżungli”, u boku Werthera Goethego walczyć z czarownicami z Makbeta, a wraz z Elisabeth Bennet wzdychać do Mr. Darcy’ego…
Amy nie myślała, że kiedyś będzie tak blisko bohaterów swoich ulubionych książek, że będzie umiała tak głęboko zanurzyć się w każdą z opowieści, o przeżywaniu których niejednokrotnie marzyła, pochłaniając je jednym tchem. Teraz z zapałem korzysta ze swojej nowej umiejętności – aż okazuje się, że w świecie literatury panuje kompletny chaos i nic nie jest takie, jakie być powinno. Premiera 09.06.2016



Wydawnictwo Otwarte

Josie i Meredith to siostry. Josie jest bezdzietną singielką, Meredtih ma męża i córkę – ale żadna z nich nie jest szczęśliwa. Josie robi to, co chce, a Meredith to, co należy – ale żadna z nich nie ma tego, o czym marzy. Kiedyś miały brata. „Miały”, dlatego wszystko jest teraz takie pokręcone.

Premiera 27.06.2016








W tym miesiącu nie ma aż tak wiele interesujących mnie premier. 
Choć i z tych na pewno przeczytam tylko jedną albo dwie. 
A chciałoby się wszystkie. Na jakie tytuły Wy czekacie w czerwcu?


"Jak cię zabić, kochanie?" Alek Rogoziński [recenzja książki]


O Alku Rogozińskim chyba już wszystko zostało powiedziane. Nadany mu przydomek "księcia komedii kryminalnej" idealnie oddaje to, jakim jest pisarzem. Na wstępie Was ostrzegam: ten wpis będzie nudny. 
Do bólu pochwalny i ani trochę krytyczny! 
Bo o książkach Rogozińskiego nie da się złego słowa napisać!

Kasia, bohaterka książki o przewrotnym tytule "Jak cię zabić, kochanie?", to całkiem sympatyczna, (prawie) normalna dziewczyna. Jej życie już niedługo może przemienić  się w prawdziwą baśń, a to wszystko za sprawą spadku po babci z Ameryki. Niestety, babka zawarła w testamencie jeden, praktycznie niemożliwy do spełnienia wymóg. Jednak gdyby mąż Kasi niespodziewanie zmarł albo uległ nieszczęśliwemu wypadkowi, wszystkie przeszkody by zniknęły... Kobieta wpada więc na genialny pomysł morderstwa i tym samym uruchamia niesamowitą lawinę zdarzeń, które tworzą niebezpiecznie śmieszną komedię omyłek!

No i tutaj zaczyna się ten nudny fragment mojego wpisu. Bo ja przecież już pisałam niejednokrotnie, że Alek Rogoziński to pewniak. 
Nie zawiodłam się na jego książkach ani razu. Często polecam je znajomym i nie było osoby, która byłaby rozczarowana. Po lekturze jednej książki tego Autora biegną do księgarni i kupują kolejne.
"Jak cię zabić, kochanie?" to książka tak samo świetna, jak dwie poprzednie tego pisarza. Lekki język i niesamowicie śmieszne zbiegi okoliczności powodują nieustanny ból brzucha i skurcz mięśni na twarzy. Ta powieść jest idealna na każdą okazję i dla każdego. Nieważne czy czytelnikiem będzie kobieta czy mężczyzna, stary czy młody, każdy znajdzie tu coś dla siebie i będzie usatysfakcjonowany. Dlatego, jeśli kiedyś będziecie mieć kłopot z wyborem prezentu dla bliskiej osoby, sięgnijcie po książki autorstwa Alka Rogozińskiego. Z każdym kolejnym jego tytułem utwierdzam się w przekonaniu, że zasługuje na miano "księcia komedii kryminalnej" i ciężko będzie znaleźć jego następcę.

"Jak cię zabić, kochanie?" pochłonęłam w ciągu dwóch wieczorów. Strony same się przewracały, a ja już dawno nie czułam się tak odprężona. Jedyny minus tej książki to fakt, że za szybko się skończyła! Bardzo polecam.

Moja ocena:
9/10