poniedziałek, 21 marca 2016

"Papierowe serca" Courtney Walsh [recenzja książki]



Chyba zaczęło coś się we mnie zmieniać, bo ostatnio często interesują mnie romanse, po które kiedyś za żadne skarby nie chciałam sięgać. Czy to starość?

Główna bohaterka "Papierowych serc" prowadzi urokliwą księgarnio-kawiarnię w bardzo charakterystycznym miasteczku o nazwie Loves Park. W tej małej mieścinie wszystko obraca się wokół miłości, związków i randek. Abigail nie ma tam łatwo, jest jedną z niewielu niezamężnych mieszkanek, a miejscowa społeczność bardzo chce znaleźć jej męża.
Przyszłość maleńkiej księgarni staje pod znakiem zapytania, gdy w Loves Park pojawia się nowy właściciel budynku, w którym Abi wynajmuje lokal. 

Od "Papierowych serc" oczekiwałam jedynie przyjemnej rozrywki. Powieść zapowiadała się dość schematycznie, ale uroczo, a ja właśnie tego potrzebowałam i to otrzymałam.
Ta historia nie jest w żaden sposób odkrywcza ani zaskakująca, 
ale ma w sobie przyjemne ciepło, które sprawiło, że ciężko mi było oderwać się od czytania. Podobała mi się kreacja głównych bohaterów, ludzi po przejściach, nieidealnych, jednak łatwo wdzierających się do serca czytelnika. Pomimo tego, że cała historia opiera się na utartym 
i powszechnie znanym schemacie, są tu też elementy zaskakujące 
i wzruszające. Tajemnice, jakie skrywają bohaterowie powieści wzruszają i sprawiają, że czytelnik jeszcze bardziej angażuje się w całą opowieść.

"Papierowe serca" to wybór idealny, gdy macie ochotę przeczytać przyjemny romans. Powieść niewymagająca, ale niesamowicie ciepła i otulająca. Nie sposób nie poczuć tutaj atmosfery miłości. Lekturę tej książki wspominam z uśmiechem na twarzy.

Moja ocena:
6/10

Za książkę uprzejmie dziękuję Wydawnictwu Dreams!

Książka bierze udział w wyzwaniach:
Czytam Opasłe Tomiska
Klucznik

4 komentarze:

  1. Ta pozycja leży u mnie i czeka na swoją kolej :) Ja uwielbiam romanse więc ciekawa jestem czy doszukam się czegoś więcej niż w.w ciepełka :P
    Pozdrawiam Pośredniczka

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja ostatnio wlazłam w większym stopniu w lekko kryminalne klimaty. Obecnie zaś spędzam czas w świecie fantasy, a konkretnie z książką "Łowczyni" od wyd. Jaguar i totalnie wkręciłam się w jej klimat. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasami jest taka potrzeba lektury lżejszej i mniej zobowiązującej. Tak dla złapania oddechu i zwolnienia tempa:) Pozdrawiam - agi30m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czasami mam ochotę na taki fajny romans. Będę pamiętała o tej książce.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)