środa, 17 lutego 2016

"Beta - nowe pokolenie" Rachel Cohn [recenzja książki]


Pierwsza część "Bety" podobała mi się. Nie powaliła mnie na kolana, 
ale wspominam ją całkiem pozytywnie. Druga część przyniosła ze sobą nie to, czego oczekiwałam.

Okazuje się, że Pierwsza Elizji żyje. Ma na imię Zhara i nie potrafi znieść myśli, że klonka zajęła jej miejsce. Wizualnie są bardzo do siebie podobne, ale charaktery mają zupełnie różne. Zhara nie może się oprzeć wrażeniu, że klon zajął jej miejsce. Jest gotowa na wiele, by pozbyć się uzurpatorki. Tym czasem na wyspie szykuje się Rebelia...

Zakończenie pierwszego tomu sprawiło, że bez żadnej przerwy od razu sięgnęłam po kolejny. Chciałam jak najszybciej poznać dalsze losy Elizji, Xandra i Tahira. I poznałam, ale niestety, trochę się rozczarowałam.
Druga część "Bety"podzielona jest na części, których narratorką jest Zhara, lub jej klonka. Pomimo tego, że podział był w miarę jasny, to nigdy nie wiedziałam kto właśnie relacjonuje mi historię. Dziewczyny same nie wiedziały kogo kochają, co chwila zmieniały obiekt westchnień, przez co w książce panował ciężki do ogarnięcia chaos.
Tak jak w poprzedniej części, tak i w tej sporo się dzieje. Akcja jest wartka i nie ma miejsca na nudę, adrenalina jest cały czas utrzymywana na wysokim poziomie. Rachel Cohn miejscami jednak mocno skracała sobie drogę, jakby nie chciało się jej już pisać 
i chciała jak najszybciej skończyć. 
W drugim tomie "Bety" nie podobało mi się też to, że zmienione zostało nazewnictwo niektórych miejsc ( Dominium z pierwszego tomu to teraz Demesne) i nazwisk ( inna pisownia nazwiska Tahira). Nie wiem, czy jest to kwestia polskiego tłumaczenia, czy zmiana nastąpiła też w oryginale, ale było to niezmiernie irytujące, szczególnie w początkowych rozdziałach drugiego tomu.
Pomimo tych wszystkich moich narzekań, całokształt powieści oceniam dobrze. Z zaciekawieniem czytałam kolejne rozdziały, z przejęciem kibicując bohaterom. "Beta - nowe pokolenie" umiliła mi zimowe wieczory i będę tę lekturę wspominać z przyjemnością. 
Jest to ciekawy i nowatorski cykl, wyróżniający się na tle innych młodzieżówek.

Moja ocena:
6/10

Za możliwość lektury uprzejmie dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca!

Książka bierze udział w wyzwaniu:


2 komentarze:

  1. nie lubie zmian jakie wprowadzili :D ale....z checia bym siegnela po tom 1 by sobie sprawdzic jak ja to oceniam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że powiedziałaś o zmianie nazewnictwa, bo ja pewnie bym się nie połapała 😅

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)