czwartek, 28 stycznia 2016

Top 5 śmiesznych książek na zimową chandrę




Szaro, buro i ponuro. Śnieg stopniał, zrobiło się ciemno i jakoś tak...depresyjnie. 
Do wiosny jeszcze dużo czasu, mamy więc prawo wpaść w nastrojowy dołek. Książki są jednak lekarstwem na wszystko, a już szczególnie na złe humory. Dlatego przychodzę dziś do Was z zupełnie subiektywną listą pięciu wspaniałych rozśmieszaczy. Każdy czytałam, nie polecam nic na ślepo! Uśmiech na buzi gwarantowany :)



Pięć kobiet o tym samym imieniu i nazwisku, jeden martwy ojciec, jeden spadek
 i ...pięć motywów. Jak to jest dowiedzieć się, że ma się cztery przyrodnie siostry i wszystkie nazywają się tak samo? Siostrzyczki mają ostre charaktery, w książce dużo się dzieje i nie można się nie uśmiechnąć podczas jej lektury. Wspaniała komedia z wątkiem kryminalnym. Nawiasem mówiąc, polecam każdą książkę Olgi Rudnickiej.








"Nomen Omen" to książka, z której dowcipy leje się wiadrami. Cięte riposty, młodzieżowy slang w ustach staruszek ( i jeszcze gorzej -w dziobie papugi !) zabawne neologizmy, komizm sytuacyjny - to wszystko sprawia, że powieści tej nie powinniście czytać w miejscach publicznych, no chyba, że chcecie zostać uznani za nie do końca zrównoważonych ( możecie dziwnie wyglądać, próbując usilnie powstrzymać chichot). Fantastyka w komediowym wydaniu na pewno poprawi Wam humor!




"Ostatnia arystokratka" została uznana w Czechach za jedną
z najśmieszniejszych książek roku. Czy słusznie?
Cóż, główna bohaterka ma nie tylko doskonały zmysł obserwacji, ale również niesamowite poczucie humoru. Książka pełna jest dziwnych, czasem wręcz groteskowych sytuacji, które naprawdę bawią! Każdy rozdział przepełniony jest ciętym dowcipem językowym i komicznymi przygodami bohaterów,
którzy z powodzeniem mogliby tworzyć jeden z lepszych kabaretów!
Oto mały przedsmak tego , co czeka Was podczas lektury:
"Koło południa suknia obcierała mnie tak, że miałam wrażenie, jakby ktoś owinął mnie drutem kolczastym. Matka swoją kreacją prawie przy każdym ruchu coś zrzucała, ciągle ją przydeptywała i dziewięć razy upadła. Raz niestety na choinkę z zapalonymi świeczkami, która po zderzeniu przewróciła się 

i podpaliła zasłony."



Główną bohaterką powieści jest Joanna, pisarka - celebrytka. Joanna jest przesympatyczną, aczkolwiek nieporadną i gapowatą kobietą w średnim wieku (choć uważa się za seksowną, powalającą na kolana petardę). Jako znana i lubiana ma nawet swoją agentkę - nietuzinkową, zapadającą w pamięć Betty. Kiedy pewnego dnia w domu Joanny znaleziony zostaje najprawdziwszy trup, kobiety postanawiają same rozwiązać zagadkę morderstwa!
Książka pełna zabawnych dialogów, śmiesznych sytuacji z wyśmienitą intrygą kryminalną! Bardzo polecam.





Kilka tygodni po tajemniczym morderstwie swojego amanta, Joanna wybiera się na wakacje na Korfu. Ma zamiar odpocząć i dokończyć pisaną przez siebie powieść. Kto poznał już pechową pisarkę, ten wie, że pobyt na greckiej wyspie nie mógł odbyć się bez wpadek i przygód. Tym razem znów trup ściele się gęsto, a nieustraszona Joanna rozpoczyna śledztwo! Z jakim skutkiem? Sprawdźcie sami. Ja mogę Wam tylko powiedzieć, że rzadko spotyka się książkę, która dostarcza tyle radości i wspaniałej rozrywki, jak właśnie "Morderstwo na Korfu". Seria o Joannie nie ma sobie równych!





Od samego pisania o tych cudownych powieściach już poprawił mi się humor, 
nie zwlekajcie więc i sięgnijcie po którąś z nich, by łatwiej wytrwać do wiosny!

7 komentarzy:

  1. Zdecydowanie zgadzam się co do "Ukochanego z Piekła Rodem" i "Morderstwa na Korfu". Zabawne, interesujące książki. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Żadnej nie czytałam, ale każdą mam w planach. Co prawda, o "Ostatniej arystokratce" słyszę pierwszy raz, ale już dołączam ją do listy na chandrę :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Żadnej nie czytałam, ale teraz mam na to wielką ochotę! Widzę, że większość z tych książek jest polskich autorów, tym lepiej. Najbardziej chce chyba przeczytać "Natalii 5" i "Ostatnia Arystokratka".
    Muszę kiedyś którąś z nich dorwać.
    Pozdrawiam :)!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kryminały Alka Rogozińskiego są świetne. Również polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie muszę kiedyś przeczytać całą serię kryminałów Olgi Rudnickiej. Bardzo jestem ciekawa tej serii :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ta artstokratka kusi mnie :D musze poszuakc w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O "Ostatniej arystokratce" wciąż słyszę. Zawsze pozytywnie. Szkoda, że doba nie jest gumowa.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)