sobota, 30 stycznia 2016

7ReadUp - mój TBR

 7ReadUp

 Podejmuję wyzwanie i biorę udział w 7ReadUp u Marty z bloga Secret Books! 
Po kliknięciu w powyższy baner przeniesiecie się do wpisu Marty, gdzie możecie zapisać się do maratonu i przeczytać o jego zasadach. W skrócie powiem Wam tylko, że akcja będzie trwać w dniach 01-07 luty i będziemy w tym czasie czytać książki, których pierwsze litery tytułów muszą ułożyć się w nasze imię.

Mój TBR przedstawia się następująco:



  1. Kilka godzin przed świtem D.Koontz
  2. Anna i pocałunek w Paryżu - S.Perkins
  3. Szukając szczęścia -A.Krasińska
  4. Igrzyska śmierci - S.Collins
  5. Ania z Zielonego Wzgórza - L.M.Montgomery

Cały stosik prezentuje się tak:


Suma wysokości grzbietów to 11 cm. 

O moich postępach będę Was informować na Instagramie i na Facebooku.

Na YT pojawił się też mój TBR w formie filmiku ( jakość taka sobie, słońce wariowało), zapraszam do oglądania:




Dajcie znać w komentarzach, czy Wy również bierzecie udział w 7ReadUp? Jakie książki macie zamiar wtedy przeczytać? Trzymajcie kciuki, żeby udało mi się przeczytać wszystkie zaplanowane pozycje ;)


czwartek, 28 stycznia 2016

Top 5 śmiesznych książek na zimową chandrę




Szaro, buro i ponuro. Śnieg stopniał, zrobiło się ciemno i jakoś tak...depresyjnie. 
Do wiosny jeszcze dużo czasu, mamy więc prawo wpaść w nastrojowy dołek. Książki są jednak lekarstwem na wszystko, a już szczególnie na złe humory. Dlatego przychodzę dziś do Was z zupełnie subiektywną listą pięciu wspaniałych rozśmieszaczy. Każdy czytałam, nie polecam nic na ślepo! Uśmiech na buzi gwarantowany :)



Pięć kobiet o tym samym imieniu i nazwisku, jeden martwy ojciec, jeden spadek
 i ...pięć motywów. Jak to jest dowiedzieć się, że ma się cztery przyrodnie siostry i wszystkie nazywają się tak samo? Siostrzyczki mają ostre charaktery, w książce dużo się dzieje i nie można się nie uśmiechnąć podczas jej lektury. Wspaniała komedia z wątkiem kryminalnym. Nawiasem mówiąc, polecam każdą książkę Olgi Rudnickiej.








"Nomen Omen" to książka, z której dowcipy leje się wiadrami. Cięte riposty, młodzieżowy slang w ustach staruszek ( i jeszcze gorzej -w dziobie papugi !) zabawne neologizmy, komizm sytuacyjny - to wszystko sprawia, że powieści tej nie powinniście czytać w miejscach publicznych, no chyba, że chcecie zostać uznani za nie do końca zrównoważonych ( możecie dziwnie wyglądać, próbując usilnie powstrzymać chichot). Fantastyka w komediowym wydaniu na pewno poprawi Wam humor!




"Ostatnia arystokratka" została uznana w Czechach za jedną
z najśmieszniejszych książek roku. Czy słusznie?
Cóż, główna bohaterka ma nie tylko doskonały zmysł obserwacji, ale również niesamowite poczucie humoru. Książka pełna jest dziwnych, czasem wręcz groteskowych sytuacji, które naprawdę bawią! Każdy rozdział przepełniony jest ciętym dowcipem językowym i komicznymi przygodami bohaterów,
którzy z powodzeniem mogliby tworzyć jeden z lepszych kabaretów!
Oto mały przedsmak tego , co czeka Was podczas lektury:
"Koło południa suknia obcierała mnie tak, że miałam wrażenie, jakby ktoś owinął mnie drutem kolczastym. Matka swoją kreacją prawie przy każdym ruchu coś zrzucała, ciągle ją przydeptywała i dziewięć razy upadła. Raz niestety na choinkę z zapalonymi świeczkami, która po zderzeniu przewróciła się 

i podpaliła zasłony."



Główną bohaterką powieści jest Joanna, pisarka - celebrytka. Joanna jest przesympatyczną, aczkolwiek nieporadną i gapowatą kobietą w średnim wieku (choć uważa się za seksowną, powalającą na kolana petardę). Jako znana i lubiana ma nawet swoją agentkę - nietuzinkową, zapadającą w pamięć Betty. Kiedy pewnego dnia w domu Joanny znaleziony zostaje najprawdziwszy trup, kobiety postanawiają same rozwiązać zagadkę morderstwa!
Książka pełna zabawnych dialogów, śmiesznych sytuacji z wyśmienitą intrygą kryminalną! Bardzo polecam.





Kilka tygodni po tajemniczym morderstwie swojego amanta, Joanna wybiera się na wakacje na Korfu. Ma zamiar odpocząć i dokończyć pisaną przez siebie powieść. Kto poznał już pechową pisarkę, ten wie, że pobyt na greckiej wyspie nie mógł odbyć się bez wpadek i przygód. Tym razem znów trup ściele się gęsto, a nieustraszona Joanna rozpoczyna śledztwo! Z jakim skutkiem? Sprawdźcie sami. Ja mogę Wam tylko powiedzieć, że rzadko spotyka się książkę, która dostarcza tyle radości i wspaniałej rozrywki, jak właśnie "Morderstwo na Korfu". Seria o Joannie nie ma sobie równych!





Od samego pisania o tych cudownych powieściach już poprawił mi się humor, 
nie zwlekajcie więc i sięgnijcie po którąś z nich, by łatwiej wytrwać do wiosny!

środa, 27 stycznia 2016

"Emma i ja" Elizabeth Flock [recenzja książki]


Wiedziałam, co robię sięgając po książkę "Emma i ja". Czytałam wcześniej jej fragment i miałam świadomość tego, co mnie czeka. Nie spodziewałam się jednak, że lektura aż tak mocno mnie przygnębi. Cóż, dobre książki mają to do siebie, że długo się je nosi w sercu i w pamięci.



Ośmioletnia Carrie i sześcioletnia Emma to dwie siostrzyczki, kochające się nad życie. Kiedyś dziewczynki miały wspaniały 
i ciepły dom. Były kochane i otoczone troskliwą opieką. Kiedy jednak ich tata zostaje zabity, wszystko się zmienia. W ich życiu pojawia się agresywny i brutalny ojczym, który znęca się nad całą rodziną. Dzieci nie mają znikąd pomocy, nie widać dla nich żadnej nadziei. Wiedzą, że na matkę alkoholiczkę nie mogą liczyć. Któregoś dnia czara strachu 
i bólu się przepełnia i dochodzi do tragedii...


"Trudno jest odmówić czegoś dziewczynce z plecami poznaczonymi czerwonymi pręgami."

Przez cały czas lektury tej książki nie mogłam otrząsnąć się 
z niedowierzania. Znieczulica i ślepota dorosłych skazały dwie małe dziewczynki na piekło. Nosiły na swoich ciałach widoczne ślady działalności partnera mamy, jednak niewiele osób zwróciło na to uwagę. Kilkuletnie dzieci zostały wystawione na pastwę złego ojczyma 
i nieczułej matki. Nikt ich nie przytulał, nie pocieszał i nie dawał im oparcia. Same sobie były opoką, a ich siła i podejście do nieszczęścia, jakie je spotyka, sprawiało, że jeszcze bardziej im współczułam. 
Cała rodzina dziewczynek to ludzie bez serca. Okrutny ojczym, matka alkoholiczka, która chyba nigdy nie kochała swoich dzieci, babka 
i ciotka, odwracające wzrok od tragedii i udające, 
że o niczym nie wiedzą. Obcy ludzie okazywali więcej czułości 
i zainteresowania tym małym dzieciom niż ich krewni.
"Emma i ja" jest tym bardziej wstrząsająca, że jej narratorką jest Carrie.Wszystko, o czym czytamy jest przedstawione z perspektywy dziewczynki, która wielu rzeczy nie rozumie. Czasem więc ważne wydarzenia zostają przekazane tylko w jednym, czy dwóch zdaniach, bo dla dziecka nie były one niczym istotnym i nie zatrzymały jej myśli na dłużej. Dziecięcy narrator dodaje powieści dramatyzmu, przemyślenia Carrie, o których możemy dzięki temu zabiegowi czytać sprawiają, że z całą siłą widzimy jak bardzo jest niewinna i bezbronna. Takie tragedie nie powinny spotykać dzieci. Ta historia jest tak bardzo realna, że momentami miałam wrażenie, jakbym czytała którąś z książek z serii "Pisane przez życie".
"Emma i ja" to historia, która dotyka popularnej na rynku wydawniczym tematyki przemocy rodzinnej. Dzięki zastosowaniu zabiegu narratora dziecięcego ta powieść wyróżnia się spośród innych, skuteczniej trafia do serc czytelników i zostawia w ich duszy trwałą rysę.
Książka mnie zdobyła, pokochałam małą Carrie i jeszcze teraz przeżywam to, co ją spotkało. 
Powieść jest warta przeczytania i jeśli będziecie mieli okazję, sięgnijcie po nią i sprawdźcie, co przeszły dwie małe niewinne dziewczynki.

Moja ocena:
8/10

Za egzemplarz recenzencki uprzejmie dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska!

poniedziałek, 25 stycznia 2016

Co warto przeczytać, czyli lutowe zapowiedzi [2016]




W styczniu było sporo ciekawych premier książkowych, ale to co będzie działo się 
w lutym przechodzi ludzkie pojęcie! Opisy książek pochodzą ze stron Wydawców.


Wydawnictwo Videograf

Minęło pięć lat, odkąd Lilka straciła wzrok. Dzisiaj stoi u progu dorosłości, a jej życie wydaje się szczęśliwe, choć nieco monotonne. Wszystko się zmienia, 
gdy na jej drodze pojawia się Tomek. Znajomość, która początkowo miała ograniczać się do zwykłych korepetycji z fizyki, dość szybko przeradza się w znacznie głębszą zażyłość. Lilka na nowo odkrywa świat, w którym żyje. Każdego dnia coraz śmielej przekracza własne granice i robi to, co wcześniej wydawało jej się niewykonalne. Jednak nowa rzeczywistość skrywa w sobie wiele tajemnic. Kim tak naprawdę jest Tomek? Dlaczego tak bardzo zależy mu na znajomości z Lilką? I wreszcie: co zrobi Lilka, gdy pozna odpowiedzi na pytania, których nikt nawet nie odważył się zadać?
Premiera:15.02.2016



Wydawnictwo Czarna Owca


Amerykański dyplomata Emmet Kohl zostaje spektakularnie zamordowany. Jego żona, Sophie, postanawia odnaleźć zabójców. Wyrusza do Egiptu, gdzie spotyka swojego dawnego kochanka – Stana Bertolliego, agenta CIA. W tym samym czasie młody analityk CIA, Libijczyk Jibril Aziz, stara się zapobiec przejęciu przez USA kontroli nad powstaniem w jego rodzinnym kraju. Ich drogi krzyżują się w Kairze.
„Wszystkie drogi prowadzą do Kairu” to wybitna powieść szpiegowska, która ma duże szanse stać się jednym z klasyków gatunku. Steinhauer, odwołując się do aktualnej sytuacji na świecie, buduje pełną napięcia powieść z niezwykle trafnie nakreślonym tłem politycznych intryg. Mroczny świat  i pełnokrwiste postacie spodobają się wszystkim miłośnikom wymagającej literatury.

Premiera: 03.02.2016



Wydawnictwo Albatros

Podczas spotkania rodziców dzieci grających w lidze lacrosse, ojciec dwóch nastoletnich synów, prawnik Adam Price,zostaje zaczepiony przez nieznajomego mężczyznę. Twierdzi on, że przed laty żona Adama oszukała go, udając, że jest w ciąży. Nieznajomy przekazuje Adamowi dowody świadczące o prawdziwości swoich słów. Kiedy zaszokowany Adam doprowadza do konfrontacji z żoną, ta początkowo obiecuje mu wyjaśnienia, lecz wkrótce znika bez śladu. Kontaktuje się z nim jedynie za pomocą SMS-a prosząc, aby mąż jej nie szukał. Adam oraz jego synowie są zdruzgotani niespodziewaną ucieczką Corinne.
Tymczasem nieznajomy wyjawia wstydliwe tajemnice kolejnych osób. Wkrótce Heidi Dunn, jedna z kobiet, którą tajemniczy człowiek powiadamia o podwójnym życiu córki, zostaje zamordowana. Po upływie zaledwie doby w innym mieście ginie kolejna ofiara. Przyjaciółka Heidi, policjantka Johanna Griffin, rozpoczyna samotne śledztwo i natrafia na trop grupy, na której czele stoi nieznajomy. Podążając ich śladem, dociera do Adama Price’a. Prawnik i policjantka jednoczą siły, tropiąc ludzi, którzy mogą znać miejsce pobytu zaginionej żony Adama.
Mężczyzna odkrywa coraz więcej nieznanych mu faktów z życia żony i uświadamia sobie, że niemal wszyscy wokół niego ukrywają jakieś tajemnice, zaś jedynym sposobem na poznanie prawdy jest odnalezienie nieznajomego mężczyzny, nawet gdyby miało to doprowadzić do zburzenia pozornie uporządkowanego świata, w jakim od lat żyje Adam.

Premiera:17.02.2016

W swoim domu zostaje zamordowany biznesmen, jego żona oraz dwójka starszych dzieci. Morderca oszczędził tylko najmłodszego synka po to, aby pomógł on policji ustalić sprawcę zbrodni. Detektyw Mila Vasquez, idąc tropem pozostawionej wskazówki, odkrywa następne morderstwo. Jego ofiarą pada adwokat znany z tego, że pogrążał przed sądem kobiety i bronił przed wysokimi karami znęcających się nad nimi mężów. Sprawczyni przestępstwa, popełnia samobójstwo na oczach Mili, pozostawia jednak wskazówkę umożliwiającą odkrycie kolejnego zabójstwa… Odsunięta od śledztwa Mila podejrzewa, że morderstwa mają związek z toczącym się dwadzieścia lat wcześniej śledztwem dotyczącym zaginięć osób, które łączyło to, że cierpiały na bezsenność. Do wszystkich ofiar miał dzwonić tajemniczy Zaklinacz z pytaniem „Czy chciałbyś rozpocząć nowe życie?"Premiera:17.02.2016




Wydawnictwo HarperCollins

Nazywam się Hope Pierron St.Germaine. Umiem się zachować i wiem, z kim się przyjaźnić. Działam w fundacjach dobroczynnych. Często się modlę i chodzę do spowiedzi. Niektórzy wierzą, że kocham córkę i szanuję męża.
Inni wiedzą, że lubię ostry seks i chętnie za niego płacę. Znam bossów erotycznego i narkotykowego podziemia. Chętnie wyświadczam im różne przysługi.
Jednak tym razem posunęłam się za daleko. Jeśli policja odkryje, co zrobiłam, spędzę kilka lat w więzieniu. Chyba że znów wszystkich oszukam.

Premiera:17.02.2016





Wydawnictwo IUVI

Tella ma za sobą przerażającą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W kolejnych etapach wyścigu zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz… nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu.
Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo leży jeszcze głębiej? Jak można ufać komukolwiek, skoro wszyscy mają jakieś sekrety? Co zrobić, gdy osoba, na której najbardziej polegasz, nagle przestaje cię wspierać? Jak wybrać między jednym życiem a drugim?
Wyścig dobiega końca. Tella ma coraz mniej czasu i jeszcze mniej sił. Na początku było stu dwudziestu dwóch uczestników. Kiedy Tella i ci, którzy przeżyli, stają do ostatniego etapu, jest ich zaledwie czterdziestu jeden… i tylko jedna osoba może zwyciężyć. Premiera:17.02.2016




Wydawnictwo Otwarte

Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko.
Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego.
Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia.
Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni do przesunięcia własnych granic, do wyjścia poza strefę bezpieczeństwa, do stawienia czoła najgłębszym lękom.Dziewczyna ma na imię Heather. Od zawsze pogardzała grającymi w Panikę. Ale kiedy jej chłopak odchodzi do innej, pełna wściekłości, bólu i rozpaczy zmienia swoje podejście i decyduje się przystąpić do rywalizacji. Nigdy nie spodziewała się, że to zrobi. Aż do tego lata. Czy masz odwagę poznać jej historię? Premiera:03.02.2016




Georgie McCool, scenarzystce komedii z Los Angeles, pozornie udało się połączyć pracę z życiem rodzinnym. Ma cudowne córeczki Alice i Noomi, opiekuńczego męża Neala i piękny dom na przedmieściach. Jednak w jej małżeństwie od dawna coś nie gra, a Georgie nie ma odwagi ani czasu, by zmierzyć się z problemami.
Gdy zamiast świętować z rodziną Boże Narodzenie w mroźnej Nebrasce, wybiera pracę, jej małżeństwo jest o włos od rozpadu. Neal nie odpowiada na telefony, obecność czarującego Setha komplikuje sprawy jeszcze bardziej, a zamęt w sercu nie pozwala Georgie skoncentrować się na pisaniu śmiesznych dialogów.
Gdy sytuacja wydaje się beznadziejna, z pomocą przychodzi jej tajemniczy żółty telefon... Premiera:03.02.2016



Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Najnowsza książka autorki „Sprawiedliwości owiec" i „Triumfu owiec".

Londyńska mgła unosi się, odsłaniając magiczny świat…
Julius Birdwell, mistrz złotniczy, treser pcheł i artysta-włamywacz mimo woli, 
z całej duszy pragnie móc wreszcie wieść żywot spokojny i nieposzlakowany. Lecz kiedy pewnej nocy jego pchły padają ofiarą nagłego mrozu, a w jego życie wkracza tajemnicza Elizabeth Thorn, wydarzenia nabierają tempa. Pewien magik traci przytomność, starsza dama ucieka kradzioną ciężarówką, detektyw z zaburzeniami koncentracji przygarnia niezwykłe zwierzę domowe, a Julius staje nagle przed koniecznością rozstrzygania kwestii egzystencjalnych. Jak uwalnia się rusałkę? Ile pcheł zmieści się na czubku szpilki? I dlaczego życie mimo wszystko nie jest bajką? Juliusowi nie pozostaje nic innego, jak tylko wychylić się daleko poza horyzonty swojego świata – i zaryzykować skok w nieznane. Rozpoczyna się fantastyczna przygoda… Premiera:16.02.2016

Obietnica złożona przez Laurę Brandon umierającemu ojcu była prosta: odwiedziny u starszej kobiety, o której wcześniej nie słyszała, a która nie pamięta nic poza odległą przeszłością. Wizyta u Sarah Tolley wydawała się niewielkim poświęceniem. Rzecz jednak w tym, że obietnica Laury skutkuje kolejną śmiercią. Jej męża. Świadkiem samobójstwa była ich pięcioletnia córka Emma, która nie chce o tym mówić... nie chce wcale mówić. Zdruzgotana, gnębiona poczuciem winy Laura kontaktuje się z jedyną osobą, która może być w stanie jej pomóc. Mężczyzną, którego spotkała tylko raz przed sześciu laty. Który nie wie, że jest prawdziwym ojcem Emmy. Próbując spełnić obietnicę daną ojcu i pomóc własnej córce Laura odkrywa opowieść o miłości i rozpaczy, o odwadze i niewypowiedzianym złu, opowieść okrytą całunem milczenia... Premiera:09.02.2016




Wydawnictwo Filia

Poznajcie opowieść Jaya Fieldsa, iluzjonisty, mentalisty, spryciarza.
Myślę trójkątami. Wy myślicie liniami prostymi.
Pokażę Wam stół i przekonam, że to krzesło.
Dym i lustra, sztuczki i triki. Oszukuję i zwodzę.
Ale przede wszystkim stawiam na dobre przedstawienie.
Wszyscy sądzą, że zabiłem człowieka, ale nie zrobiłem tego. Pragnę zemsty. Pragnę jej dla siebie i dla niej. Chcę rewanżu dla całej naszej szóstki. Ona mnie nie pamięta, choć jest przyczyną tego wszystkiego. Będzie moją nagrodą, gdy wszystko dobiegnie końca. Jeśli tylko okażę się dość silny.
Zatem śmiało, wybierzcie kartę. Wejdźcie i obejrzyjcie przedstawienie. Spójrzcie na moje dłonie, przyjrzyjcie się uważnie, tak byście nie widzieli tego, co się dzieje naprawdę. Zniszczę wasz świat w świetle reflektorów. Nie zorientujecie się co robię, dopóki nie będzie za późno. Mam tylko jedno serce, a kiedy moje wielkie oszustwo dobiegnie końca, wręczę je właśnie jej. Usiądźcie wygodnie, znajdujecie się na początku jazdy z piekła rodem. Premiera:10.02.2016


Jest arogancki, apodyktyczny i… to facet DLA KTÓREGO MOŻNA UMRZEĆ.
Hunter to bezlitosny zabójca. Ministerstwo Obrony trzyma go w garści, co nie jest do końca złe, ponieważ zabija złych gości. W większości przypadków lubi swoją robotę. Do czasu, kiedy trafia mu się zlecenie, jakiego do tej pory nie miał - chronić. Serena Cross nie uwierzyła swojej przyjaciółce, że widziała, jak syn potężnego senatora zmienia się w coś... nieludzkiego. Kto by uwierzył?Ale kiedy staje się świadkiem morderstwa, dokonanego przez obcego, zostaje równocześnie wciągnięta do świata, w którym się morduje by zachować jego sekrety.Hunter wkrótce złamie wszystkie zasady według których żył, przeciwstawi się swoim mocodawcom, tylko po to by była bezpieczna.Ale czy to obcy i rząd są największym zagrożeniem? Premiera:17.02.2016




Wydawnictwo Sonia Draga

Podobno podróże poszerzają horyzonty… A może jednak nadwerężają stan portfela?
Rebecca Bloomwood wiedzie bajeczne życie. Pracuje w telewizji śniadaniowej jako specjalistka od racjonalnego gospodarowania pieniędzmi. Z powodzeniem realizuje swoje nowe życiowe motto „Kupuj jedynie to, czego naprawdę potrzebujesz”. Cóż, przynajmniej się stara… A jakby tego było mało, właśnie trafia jej się szansa przeprowadzki do Nowego Jorku.
Nowy Jork, Nowy Jork! Muzeum Sztuki Nowoczesnej! Muzeum Guggenheima! Opera Metropolitan! Becky ma szczerą chęć odwiedzić wszystkie te miejsca, 
ale najpierw… Grzechem byłoby nie rzucić okiem na inne słynne atrakcje. Na przykład Saks. I Bloomingdale’s. I Berneys. I jeden z tych fantastycznych domów towarowych, w których można dostać sukienkę z Prady za jedyne 10 dolarów! A może 100… Właściwie co to za różnica! Zakupoholiczka z radością wyjeżdża za granicę – w końcu sklepów w Wielkiej Brytanii jest zbyt mało! Premiera:03.02.2016



Wydawnictwo WAB

Z sieci nigdy nie znikniesz.

Londyn. Podczas pościgu zostaje zastrzelony młody chłopak. Cynthia Bonsanth, dziennikarka, próbuje wyjaśnić jego śmierć. Trop wiedzie do popularnej platformy internetowej Freemee, która specjalizuje się w gromadzeniu i analizowaniu danych, obiecując milionom swoich użytkowników lepsze, obfitujące w sukcesy życie. Jednak ktoś ostrzega stawiającą pierwsze kroki w wirtualnej rzeczywistości dziennikarkę przed Freemee i jej potęgą. Tym kimś jest Zero, jeden z najbardziej aktywnych użytkowników sieci. Im szersze kręgi zatacza dziennikarskie śledztwo, tym większe niebezpieczeństwo grozi Cynthii. Ale w świecie pełnym kamer, terminali płatniczych i smartfonów ucieczka okaże się niemożliwa… Premiera:03.02.2016 EDIT: DO POSTU WKRADŁ SIĘ BŁĄD - PREMIERA "ZERO" MIAŁA MIEJSCE W STYCZNIU



Cóż, luty to czyste książkowe szaleństwo. Dla mnie to mała tragedia, bo postanowiłam sobie, że właśnie w tym miesiącu nie będę kupować książek. W styczniu mocno zaszalałam, a lista zalegających na półkach nieprzeczytanych tytułów jest niebezpiecznie długa. Jakie lutowe premiery Was najbardziej interesują?

niedziela, 24 stycznia 2016

"Ostatnia noc w Tremore Beach" Mikel Santiago [recenzja książki]


 Poraniony rozwodem kompozytor, Peter Harper wynajmuje dom w małej nadmorskiej miejscowości, by tam poskładać na nowo swoje życie i znaleźć natchnienie. Nie wie jednak, że właśnie w Tremore Beach przeżyje najbardziej przerażające i niebezpieczne chwile swojego życia.


Pewnej burzowej nocy Peter zostaje rażony piorunem. Nie odnosi ciężkich obrażeń, ale od tego momentu bohatera zaczynają nękać dziwne wizje i koszmary, przedstawiające różne sytuacje dotyczące jego dzieci, przyjaciół i kobietę, z którą jest bardzo blisko. Peter jest na krawędzi załamania, nie wie już, co jest jawą, 
co snem i ma przeczucie zbliżającej się tragedii.

Mikel Santiago został nazwany na tylnej okładce książki "hiszpańskim Stephenem Kingiem". Zwykle takie porównania to zwykła reklama, bujda, która nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Jednak w tym wypadku jest inaczej. Atmosfera niepokoju, nadnaturalne wizje, akcja tocząca się w małym miasteczku i zło, które czai się nie w tym, co nadprzyrodzone, ale w drugim człowieku. Pomimo tych analogii jednak Santiago to nie King. Hiszpan wypracował własny styl, który w wielu aspektach różni się od stylu Króla. I dobrze, bo nie chodzi o to, żeby kogoś naśladować, ale by zachować w tym wszystkim siebie.
Powieść prowadzona jest w narracji pierwszoosobowej, co w tym wypadku jest na duży plus. Dzięki temu, że całą historią opowiada nam Peter, nigdy nie wiadomo, czy to, co on widzi jest tylko snem, czy dzieje się naprawdę. Dzięki tej formie narracji czytelnik mocno odczuwa narastające niebezpieczeństwo, niepokój czai się wszędzie, a strach ścina krew w żyłach.
"Ostatnia noc w Tremore Beach" to książka, która dostarcza naprawdę wielu wrażeń. Ponura atmosfera pełna napięcia, gwałtowne burze i tajemnice, które skrywa otoczenie Petera sprawiają, że Autor zyskuje uznanie w oczach czytelnika, tym bardziej, że ta powieść to jego debiut. 
Z dużym zainteresowaniem będę czekać na kolejne tytuły autorstwa pana Santiago, żeby sprawdzić czy jego następne dzieła będą równie dobre, jak to! Polecam!

Moja ocena:
8/10

Za  egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca!

środa, 20 stycznia 2016

"Wybór Jasminy" Jean Sasson [recenzja książki]


Mamy sierpień 1990 roku. Irak atakuje Kuwejt, a Jasmina, piękna Libanka jeszcze nie wie, że za chwilę jej życie zamieni się w piekło. Nie wie, że już niedługo odkryje w sobie niesamowite pokłady odwagi 
i nienawiści, o które nigdy by siebie nie podejrzewała.

Pechowym zbiegiem okoliczności Jasmina zostaje aresztowana i trafia do irakijskiego więzienia. Ale nie jest to zwykłe więzienie. W brudnych, ciemnych i ciasnych celach przetrzymywane są młode i piękne kobiety - niewolnice seksualne żołnierzy. Zasada jest prosta: każda dziewczyna ma swojego pana, który może ją gwałcić, torturować, a gdy mu się znudzi - zabić. Jasmina zostaje wybrana na "dziewczynę" kapitana, ale nie jest to wcale żaden przywilej. Ta urocza i delikatna Libanka ma 23 lata, a jeszcze nigdy nie pocałowała mężczyzny. Jest pobożną Arabką, a jej czystość i honor to najważniejsze wartości jej życia. Już pierwszego dnia pobytu w więzieniu zostaje brutalnie zgwałcona. Odtąd zgroza 
i strach stają się jej towarzyszami każdego dnia. Nawet, gdy jest sama w celi, cierpienie jest cały czas obok. Zza ściany słychać rozdzierające krzyki innych więźniarek, które brzmią w głowie jeszcze długo po tym, gdy w murach zapada cisza. Zdeterminowana Jasmina bardzo chce żyć, ale wie, że jej szanse na to, że wyjdzie z więzienia żywa są żadne. Jeszcze nikomu się to nie udało. Po pewnym szczególnie brutalnym gwałcie dziewczyna wpada na ryzykowny pomysł, który może pomóc jej wygrać życie. Postanawia udawać, że zakochała się w swoim oprawcy 
i sprawić, by i on pokochał ją... Jeden mały błąd, demaskujący gest 
i Jasmina może zginąć, ale wreszcie w jej sercu pojawia się iskierka nadziei. Postanawia walczyć.
Ta piękna, odważna Libanka poznaje w więzieniu młodziutką Lanę. Lana ma tylko szesnaście lat i jest własnością najgorszego potwora, jakiego można sobie wyobrazić. Jest gwałcona trzy razy na dobę o stałych porach, jej ciało, pomimo iż jest żywe, jest już prawie w stanie rozkładu. Pomimo tego jednak Lana cały czas walczy z potworem, któremu największą radość daje jej pełen udręki płacz.
Oto cytat, który zobrazuje Wam, w jakim piekle żyły te dziewczyny:



"- Lana, kochanie, co on zrobił z twoimi dłońmi?
- Ach, dłonie- sennym głosem odpowiedziała dziewczyna, podnosząc ręce i przyglądając się im tak uważnie, jakby widziała je po raz pierwszy. - Zapytał, czy gram na jakimś instrumencie. Odpowiedziałam, że właściwie nie, chociaż zawsze chciałam grać na fortepianie. Patrzył na mnie bardzo długo, wykrzywiając się w swoim złym uśmiechu. 
I powiedział, że nie, że nic z tego nie będzie. Nie miałam pojęcia, co ma na myśli, i prawdę mówiąc, zapomniałam o tym. 
Ale później tego samego dnia, gdy skończył mnie gwałcić, związał mnie sznurami, jakbym była zwierzęciem. Kiedy nie mogłam już nawet drgnąć, zaczął się śmiać jak hiena. Zanim się zorientowałam, co zalęgło się w jego chorej głowie, przykucnął obok mnie, przycisnął mi ramiona kolanami i rozłożył na tej twardej podłodze najpierw jedną dłoń, a potem drugą. Rozbił mi palce młotkiem."

Tak właśnie żyły piękne muzułmanki w irakijskim więzieniu. Przez całą lekturę tej książki miałam na plecach ciarki, a serce ściskało mi się z żalu. Najgorsze jest jednak to, że historia, którą opisała Jean Sasson jest bardzo aktualna i uniwersalna. Bo wszędzie gdzie jest wojna, mają miejsce gwałty na kobietach okupowanego kraju. O jakiej wojnie byście nie przeczytali, takie incydenty miały tam miejsce. Straszne są też konsekwencje takich czynów, bo bardzo często w wyniku gwałtu ofiary zachodzą w ciążę i jak wtedy żyć? Dopuścić się aborcji? Wychowywać dziecko zbrodniarza? Jak je kochać? Sami widzicie, temat jest bardzo trudny i bolesny.
Pomimo tego, że książka zawiera w sobie przerażającą i wstrząsającą historię, czyta się ją bardzo szybko. Autorka ma bardzo lekkie pióro 
i nawet o sprawach tak kontrowersyjnych potrafi pisać w sposób przystępny i łatwy w odbiorze.

"Wybór Jasminy" to książka, którą powinien przeczytać każdy dorosły, który myśli i czuje. Niech jak najwięcej ludzi dowie się, co się wtedy wydarzyło, niech lektura tej książki będzie uznaniem dla niesamowitej siły i odwagi pewnej ślicznej Libanki.
Polecam z całego serca!

Moja ocena:
10/10

Za egzemplarz recenzencki uprzejmie dziękuję Wydawnictwu Znak!


poniedziałek, 18 stycznia 2016

Mój debiut na YouTube i book haul!

Przyszła dziś do mnie długo wyczekiwana paka z Wydawnictwa Muza i zamiast tradycyjnego postu, postanowiłam nakręcić filmik. Jeszcze nie wiem, czy YouTube na stałe zawita na mojego bloga, wszystko zależy od czasu, jakim będę dysponować i tego, jak zostanie przyjęty przez Was :) Zapraszam do oglądania:


"Zmuś mnie" Lee Child [recenzja książki]


Jack Reacher to już legenda. 20 tomów z tym bohaterem mówi za siebie wszystko. Miliony fanów na całym świecie, ekranizacja z Tomem Cruis'em w roli głównej, setki tysięcy sprzedanych książek. Ewidentnie mamy do czynienia z legendą.

Reacher jest byłym żołnierzem armii Stanów Zjednoczonych, ma prawie dwa metry wzrostu, jest dobrze zbudowany i waży około 100 kilogramów. Doskonały typ bohatera książki sensacyjnej.Nie ma rodziny, zobowiązań, ciągle jest w drodze i często zdarza mu się przypadkiem wdepnąć w jakąś aferę. Tak też jest i tym razem. Jack jedzie pociągiem do Chicago, ale nazwa małego miasteczka po drodze tak bardzo go intryguje, że postanawia wysiąść wcześniej. Matczyny Spoczynek to tak naprawdę dziura. Maleńka mieścina, której mieszkańcy nie są zbyt przyjaźnie nastawieni do obcych. Reacher poznaje tutaj pewną kobietę, której znajomy zaginął w miasteczku kilka dni wcześniej. Wygląda na to, że stało mu się coś złego i Matczyny Spoczynek wie co to było.Postanawiają zjednoczyć siły i zaczynają węszyć, a to zostaje bardzo źle przyjęte wśród tubylców.

Jack Reacher silnie kojarzy mi się z Jamesem Bondem. Podobnie jak Agent 007, Jack wychodzi cało z sytuacji, w których przeżycie jest wręcz nierealne. I choć nie ma "cudownych" gadżetów pomagających mu w trudnych okolicznościach,to skojarzenie jest naprawdę mocne i na pewno nie ja jedna mam takie odczucia. Niestety dla mnie to był bardziej minus niż plus powieści. Nie lubię Bonda, nie oglądam filmów z tym agentem dlatego, że nie lubię zbyt odrealnionych przygód, dziwnych zbiegów okoliczności, pozwalających bohaterowi wyjść zawsze obronną ręką z każdych kłopotów. Te właśnie cechy, choć w mniejszym natężeniu, odnalazłam w "Zmuś mnie". Reacher miał po prostu za łatwo, z opresji często wychodził za pomocą przekombinowanych sposobów .Jeżeli znalazła się na jego drodze przeszkoda "nie do przeskoczenia", cudownym zbiegiem okoliczności sama usuwała się spod nóg, lub pojawiało się jakieś proste rozwiązanie. Lubię, gdy książka ma w sobie trochę więcej rzeczywistości.

To by było na tyle z wad "Zmuś mnie". Wszystko inne w tej powieści mnie zachwyciło. W tajemnicy Wam powiem, że zakochałam się w Reacherze. Uwielbiam jego poczucie humoru, objawiające się w najbardziej niespodziewanych momentach. 
Lee Child porywa czytelnika w świat przygód Jacka w bardzo lekki i skuteczny sposób. Od pierwszych stron coś się dzieje, poziom adrenaliny utrzymuje się stale na wysokim poziomie, a wydarzenia "zasysają" czytelnika do środka książki. Prosty, dynamiczny język, wartka fabuła i nieustraszony bohater to tajemnice sukcesu tej serii. Czytając tę powieść będziecie się czuć jak w kinie na dobrym filmie sensacyjnym. W ręku brakuje tylko popcornu i coli, by klimat został w pełni zachowany.
"Zmuś mnie" to bardzo dobra literatura rozrywkowa. Nie zobowiązuje, nie wzrusza, nie zmusza do myślenia. Daje po prostu chwilę naprawdę przyjemnego odpoczynku. Z wielką przyjemnością i uśmiechem na twarzy sięgnę po inne tomy przygód Jacka Reacher'a!

Moja ocena:
7/10

Za egzemplarz recenzencki uprzejmie dziękuję Wydawnictwu Albatros!

Książka bierze udział w wyzwaniu Czytam opasłe tomiska!



  

środa, 13 stycznia 2016

"Królowie przeklęci" t.1 Maurice Druon [recenzja książki]


Bardzo rzadko, a właściwie wcale nie czytuję książek historycznych. Kiedy jednak "Królowie przeklęci" zostali wydani w tak pięknej formie, zapragnęłam mieć wszystkie trzy tomy na swojej półce. Gdy już pierwsza część znalazła się w moim domu, czułam jej silne przyciąganie za każdym razem, gdy przechodziłam w pobliżu biblioteczki. Brałam ją do ręki, podziwiałam okładkę, wąchałam jej strony i ... znów odkładałam. Niedawno jednak poczułam silną chęć do przeczytania czegoś innego niż zwykle. Wreszcie nadeszła pora na "Królów przeklętych".

Początek XIV wieku, Francja. Czasy panowania Filipa Pięknego. Koniec zakonu Templariuszy, klątwa rzucona na rządzących przez jego wielkiego mistrza, zdrada na dworze królewskim, walka o władzę i przychylność króla, problemy z wyborem papieża to  zagadnienia, o których przeczytacie na stronach "Królów przeklętych".To pięknie wydane tomiszcze to napisana z rozmachem wspaniała powieść historyczna, w której prócz faktów, które miały miejsce stulecia lat temu, znajdziecie też miłość, intrygę, nienawiść i ciągłą "grę o tron". Pomyli się jednak ten, który sięgnie po tę książkę sugerując się, że jest ona podobna do dzieła R.R. Martina. "Królowie przeklęci" to najprawdziwsza historia, ubarwiona tylko trochę przez autora. Nie znajdziecie tu ani kropli fantastyki, choć podobnie jak w "Grze 
o tron", walka o władzę jest w tej powieści bardzo istotna. 

Przeczytanie tej prawie 700 stronicowej cegły zajęło mi kilka dni. Przygody bohaterów wciągnęły mnie tak bardzo, że dwór królewski potrafił przyśnić mi się 
w nocy. W "Królach przeklętych" spotkałam postacie, które z miejsca zdobyły moje serce i kibicowałam im z całych sił z wielkim przejęciem. Są jednak w tej powieści też tacy bohaterowie, których nienawidzi się naprawdę mocno.
Każde ich słowo i gest sprawiają, że ma się ochotę zacisnąć pięść i konkretnie 
w coś przyfasolić. Najlepiej w ich buzię.
Maurice Druon wykorzystał doskonale historię na kręgosłup swojego dzieła 
i stworzył niesamowicie barwną, przykuwającą uwagę  powieść, po którą sięgać będą pokolenia. Nie dość, że sama lektura daje mnóstwo przyjemności, to przy okazji czytelnik pogłębia historyczną wiedzę o ważnych dla całej Europy dziejach. 
Język książki jest bardzo przystępny i zrozumiały, akcja wartka, fabuła interesująca. 
Polecam tę książkę nie tylko wielbicielom powieści historycznych, ale również osobom, które szukają w literaturze przygód, intryg i miłości, a przy okazji chcą poszerzyć swą wiedzę. "Królowie przeklęci" to dobra powieść i z chęcią sięgnę 
po kolejne dwa tomy.

Moja ocena:
8/10

Książka bierze udział w wyzwaniach:

poniedziałek, 11 stycznia 2016

3 wyzwania czytelnicze, w których wezmę udział w 2016 roku



W tym roku po raz pierwszy zdecydowałam się wziąć w wyzwaniu  czytelniczym 
i to nie w jednym, a od razu w trzech. Z całego morza propozycji wybrałam tylko te, które naprawdę bardzo przypadły mi do gustu. Pozwalają wziąć udział w swego rodzaju rywalizacji, ale jednocześnie nie ograniczają zbyt mocno wyborów książkowych, dla mnie to bardzo ważne.

Pierwsze z wyzwań, z którym zamierzam się zmierzyć to Mini Book Challenge zorganizowane przez Miłkę z bloga Mozaika Literacka. Skradło moje serce ciekawymi zadaniami do zrealizowania i nie przestraszyło zbyt dużą ich ilością.

 wyzwanie czytelnicze

Jedno wyzwanie byłoby jednak zbyt proste, dlatego idę dalej i próbuję się zmierzyć jeszcze z dwoma, które dają dużo swobody, co do wyboru lektury. Dodatkowo najlepsi dostaną nagrodę, więc z tym większą radością wezmę udział.  Te dwa ciekawe i motywujące wyzwania znajdziecie na blogu Recenzje Ami. Po kliknięciu 
w obrazek przeniesiecie się do zasad każdego z nich.

 wyzwanie czytelnicze



 Czytam Opasłe Tomiska


Jestem pełna zapału i bardzo chcę osiągnąć jak najlepsze wyniki w każdym 
z wyzwań, jednak najważniejsze w tym wszystkim jest po prostu czytanie. Na blogu pojawi się niedługo oddzielna zakładka, w której znajdziecie moje wyzwaniowe postępy

A czy Wy podejmujecie się w tym roku jakiegoś wyzwania? Pochwalcie się!













czwartek, 7 stycznia 2016

"Krew na śniegu" Jo Nesbø [recenzja książki]



Początkowe dni roku są dla mnie bardzo leniwe czytelniczo. Z jednej strony chciałabym czytać wszystko, z drugiej nie czytam prawie nic. Żeby przełamać ten dziwny zastój postanowiłam sięgnąć po cieniutką książeczkę zachwalanego przez wszystkich Jo Nesbø. Połknęłam szybko i  z przyjemnością, ale...
rozczarowałam się. "Krew na śniegu" to zupełnie przeciętna książka na jeden wieczór.

Bohaterem tego stusześćdziesięciostronicowego opowiadania jest płatny zabójca Olav. Mężczyzna pomimo wykonywanego przez siebie zawodu jest dość uroczy 
i ujmujący. Zabija, ale mimo wszystko kieruje się jakimiś zasadami moralnymi. Pewnego dnia dostaje zlecenie, które nie do końca zgadza się z jego sumieniem: musi zabić żonę swojego szefa. Postanawia wykonać zadanie, ale po swojemu...

"Krew na śniegu" to krótka, całkiem sympatyczna historia, której bohaterem jest urokliwy idiota. To właśnie postać Olava w jakiś sposób ratuje to opowiadanie przed negatywną oceną. Główny bohater i jednocześnie narrator został wykreowany w bardzo ciekawy i niepowtarzalny sposób. Jo Nesbø stworzył mordercę, którego czytelnik polubi. Z jednej strony zimny i niezawodny zabójca, z drugiej słodki 
i nieporadny głupek z dobrym sercem. Powinno to sobie przeczyć, a tworzy jednolitą całość. 
Na plus dla tej pozycji jest też kropla czarnego humoru, jaki można znaleźć na jej kartach. Kilka razy zdarzyło mi się lekko uśmiechnąć, a raz nawet zaśmiać w głos.
"Krew na śniegu"  jako całość jednak mnie rozczarowała. Na 160 stronach 
nie bardzo jest miejsce na jakiekolwiek rozwinięcie akcji, komplikacje, czy punkty zwrotne. Zamysł autora był dobry i miał w sobie potencjał, ale zupełnie nie został wykorzystany. Gdyby nie urocza postać Olava, moja ocena byłaby o wiele niższa. Do autora jeszcze się nie zrażam, na pewno sięgnę po inne jego książki, które mają przecież tysiące fanów na całym świecie.

Moja ocena:
5/10


wtorek, 5 stycznia 2016

12 książek z gatunku klasyki, które chcę przeczytać w 2016 roku



Rzadko, czy nawet bardzo rzadko sięgam po klasykę i mam w niej olbrzymie zaległości. Dlatego biorę się za siebie i wyznaczam sobie dwanaście książek, 
które muszę przeczytać w tym roku! Po jednej na miesiąc, więc powinnam dać sobie radę.


"Folwark zwierzęcy"


"Duma i uprzedzenie"


"Wichrowe wzgórza"



"Wielki Gatsby"


"Portret Doriana Graya"


"Błękitny zamek"


"Grona gniewu"


"Małe kobietki"


Opowiadania Edgara Allana Poe


"Niebezpieczne związki"


"Trzej muszkieterowie"


"Panie z Cranford"


Bardzo się cieszę, że zdecydowałam się zrobić taką listę, inaczej pewnie ciężko byłoby dotrzymać postanowienia. Za rok napiszę Wam, czy wszystkie książki udało mi się przeczytać. A jak u Was z czytaniem klasyki? Sięgacie po nią czy omijacie szerokim łukiem?






"Harry Potter i Kamień Filozoficzny" J.K.Rowling, Jim Kay - słów kilka o wydaniu ilustrowanym



 Dzisiejszy wpis to nie będzie recenzja. Wszak wszyscy chyba znamy Harry'ego Pottera i przedstawiać go nie trzeba. I tak byłoby wiadomo, że moja ocena dla książki to 10/10 - inna być nie może.
Kiedy pierwszy raz usłyszałam, że ilustrowane wydanie pierwszego tomu 
ma pojawić się w polskich księgarniach, po prostu oszalałam. Wiadomo było, 
że tak wyjątkowy egzemplarz musi znaleźć się w mojej biblioteczce. Za sprawą mojego Męża stało się to szybciej niż przypuszczałam.


Wydanie książki jest cudowne  i warte każdej złotówki! Książka ma pięknie ilustrowaną obwolutę, a gdy ją zdejmiemy, naszym oczom ukaże się delikatna, minimalistyczna okładka z uroczą sówką. 
Ilustracje, których autorem jest Jim Kay wzmacniają jeszcze magiczne przeżycia, jakich doświadcza czytelnik w trakcie lektury. Kay pomaga wyobraźni, sprawia, 
że przyjemność czytania jest jeszcze większa, a świat Hogwartu bardziej namacalny.


Jedynym minusem tego wydania powieści jest jej trochę nieporęczny gabaryt, 
nie czyta się jej zbyt wygodnie w łóżku. Ta mała wada jest jednak niczym w porównaniu z doznaniami, jakie zapewnia nam J.K.Rowling w duecie z Jimem Kay'em.




To wyjątkowe, kolekcjonerskie wydanie to wspaniały prezent dla dorosłego fana serii o młodym czarodzieju, jak również dla dziecka, które dopiero zaczyna przygodę ze światem magii.
Mam cichą nadzieję, że kolejne tomy również zostaną tak pięknie wydane. Byłaby to biblioteczka moich marzeń!