czwartek, 10 grudnia 2015

Moja świąteczna wish lista!

Już niedługo Święta. Czas, który chyba wszyscy bardzo lubimy. Dni, które 
kojarzą się ze śniegiem za oknem, ogniem wesoło trzaskającym w kominku, bliskością rodziny, zapachem choinki i...prezentami. Ten post to swego rodzaju mój list do Świętego Mikołaja, czy Mikołajów z mojej rodziny, mający na celu ułatwić wybór gwiazdkowych prezentów. Zerknijcie i Wy na tę listę, bo może wpadnie Wam w oko coś, czego sami zapragniecie, lub zainspirujecie się i wpadniecie na pomysł prezentu dla kogoś bliskiego!


                                                        



 

Wszyscy mówią ostatnio o serii autorstwa Diany Gabaldon. Serial na podstawie tych książek robi furorę, a ja, jak zwykle, nie wiem o co chodzi, bo trzymam się zasady: najpierw książka potem film. Nie jestem pewna, czy te powieści przypadną mi do gustu, ale coś mnie tak bardzo ciągnie w ich stronę, że nie mogę się oprzeć. Do tego te wydania - uwielbiam olbrzymie tomiszcza!




"Fangirl" to kolejna książka, którą czytali już wszyscy, prócz mnie. Najgorsze, że ta lista będzie się zakładać praktycznie z samych takich pozycji. Mam olbrzymie zaległości! 
Ta powieść wydaje się być dla mnie idealna, bo opowiada o miłości do książek. Muszę to wreszcie kiedyś przeczytać.


Lemaitre jest bardzo często stawiany przez blogerów obok mojego ukochanego Chattama, nie może być więc inaczej, muszę go wreszcie poznać. Mój apetyt na tę książkę rośnie, gdy czytam o niej, że krytycy porównują ją do "Dziecka Rosemary". Wiem, że ta powieść będzie mi się podobać, a autora pokocham.


"Maybe someday" to książka z gatunku new adult, o której kilka miesięcy było bardzo głośno w blogosferze. I znów, czytali ją wszyscy, tylko nie ja. Powieść zbiera same pozytywne recenzje, autorka jest uwielbiana - nie wypada tego nie znać. 
To coś zupełnie innego od lektur, które zwykle czytam. 
O złamanych sercach, muzyce, o miłości. To może mi się spodobać.


Do "Czasu żniw" coś przyciąga mnie już od dawna. Podchodzę do tej książki podczas każdej wizyty w księgarni i jakimś dziwnym trafem wybieram zawsze inną. Ta historia zapowiada się niesamowicie: akcja dzieje się w 2059 roku, bohaterką jest kryminalistka, która wpada w poważne kłopoty... To na pewno coś dla mnie. Czuję to!


"Cień wiatru" czytałam bardzo dawno temu i byłam na tę książkę za młoda. Teraz chciałabym do niej wrócić i sprawdzić, czy będę potrafiła ją docenić.


Wbrew zasadzie, którą się kieruję obejrzałam film "Igrzyska śmierci" i byłam zachwycona. Tempo akcji i fabuła wbiły mnie w fotel. Muszę poznać książkowy pierwowzór tej historii!



Takiej klasyki jak "Portret Doriana Graya" wstyd nie znać. A ja nie znam. Także... ten... Mikołaju uśmiecham się ładnie.


King dobry na wszystko, a już szczególnie na prezent! Wspaniale wydana książka 
o pięknej i przerażającej zawartości. Kocham Kinga, ale wciąż znam tylko kilka jego powieści, ta bardzo mnie interesuje.


"Farma" autorstwa Toma Roba Smitha tak bardzo mi się podobała, że trafiła na listę najlepszych książek 2015. Muszę poznać kolejne powieści autora, bo wiem, 
że warto. "System" zapowiada się niezwykle ciekawie nie tylko jako kryminał, 
ale również jako książka przedstawiająca realia życia w ZSRR.


Ostatnią już pozycją na mojej liście jest "Marsjanin", o którym słyszałam same pozytywne opinie. Przyznam się, że obawiałam się trochę tej książki, myśląc, 
że będzie nudna. Obejrzałam jednak dziś filmik Eweliny Mierzwińskiej na temat tej właśnie książki i już wiem, że chcę to przeczytać!

Mikołaju, wiem, że lista jest długa i trochę przeginam. Nie chcę wszystkich tych książek ( powiedzmy ;) ). Wystarczy jedna, a będę się uśmiechać jak szalona!










  

3 komentarze:

  1. "To" kupuje mi siostra na Gwiazdkę, więc trafiłaś z tą propozycją :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Większość z tych książek, które wymieniłaś już mam, niektórych wciąż nie czytałam, ale w pełni rozumiem to, że chcesz je mieć ;)
    Farmę - chciałabym przeczytać. Bardzo, bardzo. Mam nadzieję, że wkrótce się to uda.
    Uwielbiam takie posty, marzenia są fajne, zwłaszcza te książkowe! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Czas Żniw" i książki Kinga są świetne, szczerze polecam :) Innych nie miałam okazji poznać

    Zapraszam na najnowszą recenzję : ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)