niedziela, 11 października 2015

"Drugi miesiąc miodowy" James Patterson, Howard Roughan


 James Patterson to autor, którego chyba każdy fan kryminałów i thrillerów kojarzy. Kilka lat wcześniej miałam okazję czytać  książkę tego pana i pamiętam, że bardzo mi się podobała. Tyle, że to było już naprawdę dawno, gust czytelniczy mi się zmienił a  wymagania wzrosły. Pomimo tego "Drugi miesiąc miodowy" okazał się dobrym wyborem.

Agent FBI John O'Hara dostaje zlecenie rozwikłania sprawy morderstwa pary nowożeńców podczas ich podróży poślubnej. Zakochana para umiera straszną śmiercią w saunie, ich ostatni widok to oczy mordercy wpatrującego się w ich męki przez szybę w drzwiach. Okazuje się, że pan młody to syn bardzo bogatego człowieka, który ma wielu wrogów. Czy któryś z nich posunął się do tego, by zabić potomka Breslowa ?
W tym samym czasie agentka Sarah Brubaker prowadzi jeszcze ciekawszą sprawę: seryjny zabójca zabija mężczyzn, jest jeden punkt charakteryzujący wszystkie ofiary - wszyscy zabici nazywali się John O'Hara.

"Drugi miesiąc miodowy" to książka będąca typowym reprezentantem literatury rozrywkowej. Od pierwszych stron znajdziecie tu wartką akcję, mnóstwo zagadek 
i niebezpieczeństw. Rozdziały są bardzo krótkie, przez co książkę czyta się w błyskawicznym tempie. Autorzy mieli bardzo dobry pomysł na intrygę, 
a pomysł z zabójcą osób o tym samym imieniu i nazwisku to już mistrzostwo.
Ta powieść spodoba się każdemu fanowi literatury sensacyjnej, 
jest w niej wszystko, czego od takich tytułów zwykle oczekujemy - charyzmatyczni przedstawiciele prawa, szybkie tempo i trupy.

Niestety, książka ma też mały minus: jest to, niestety, kwestia literówek w wydaniu. Nie ma tego jakoś bardzo dużo, ale każdy bardziej wyrobiony czytelnik wyłapie każdą z nich. Na szczęście, nie ma tych błędów aż tyle, by obniżały poziom przyjemności z lektury, da się przez to przejść bez bolesnych zgrzytów, jednak nie powinno ich być tam wcale.

Podsumowując, "Drugi miesiąc miodowy" okazał się trafnym wyborem. Spędziłam przy nim dwa bardzo emocjonujące wieczory i nie żałuję żadnej chwili spędzonej 
w towarzystwie tej powieści.

Moja ocena:
7/10

Za udostępnienie książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Albatros!

2 komentarze:

  1. Lubię Pattersona i jeszcze nie zawiodłam się na jego książkach. Z chęcią więc przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Literatura sensacyjna połączona z rozrywkową? No nic, pozostaje tylko wpisać lekturę na listę obowiązkowych. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)