niedziela, 16 sierpnia 2015

"Idealne życie" Katarzyna Kołczewska



  Jak często zdarza się Wam patrzeć na kogoś, na jego ciuchy, samochód, na to jak wygląda, gdzie jeździ na wakacje i myśleć
"ten to dopiero ma wspaniałe życie"?
Bohaterom książki Katarzyny Kołczewskiej weszło to już
w nawyk, jako coś oczywistego przyjęli, że Elka ma idealne życie. 
Jej siostra bliźniaczka Ewa, przyjaciółka, sąsiadka, rodzice - wszyscy byli przekonani, że życie Eli jest jak sen. Kochający mąż
i syn, dobra praca, ogromne pieniądze, czego chcieć więcej? Dlaczego więc któregoś upalnego dnia Elka skacze przez okno
ze swojego biura ? Co sprawiło, że zechciała zakończyć życie jak
z bajki? Może to wcale nie było samobójstwo? Jej bliźniaczka Ewa wierzy, że Ela nigdy by tego nie zrobiła. Jest przekonana, że do śmierci jej siostry przyłożył rękę ktoś trzeci, tak samo wydaje się policji. Równolegle do policyjnego śledztwa, Ewka rozpoczyna własnei okazuje się, że pozory mylą, Ela nie miała idealnego życia, tylko dlaczego nikt z rodziny o tym nie wiedział?

"Idealne życie" to powieść z rodzaju tych, które niosą ze sobą dużą przyjemność czytania, ale też uświadamiają i przypominają
o pewnych życiowych prawdach. Książka mądra, zmuszająca do refleksji i zastanowienia się nad sobą.
Ewa to egoistka. Skupiona na sobie, na swoich problemach,
na tym jak bardzo jest zmęczona i przepracowana, lekceważyła
i bagatelizowała sygnały wysyłane przez siostrę. Nie docierało do niej, że coś być może jest bardzo nie tak. Dopiero, gdy stało się najgorsze, otworzyła oczy i zaczęła sobie uświadamiać gorzką prawdę, że była głucha na wołanie o pomoc własnej bliźniaczki.
Zakończenie książki nie powala, ja domyśliłam się go prawie na samym początku, jednak w tej powieści nie to jest najważniejsze.
Myślę, że cel Autorki był tutaj jasny: chciała upomnieć czytelników, przypomnieć o tym, co jest ważne, żeby nie oceniać po pozorach,
nie zakładać niczego z góry i nie szufladkować,
bo pomyłki mogą kosztować czyjeś życie.
Katarzyna Kołczewska napisała może nieco przewidywalną, jednak mądrą powieść, której warto poświęcić te kilka godzin i wyciągnąć
z niej pewne wnioski. Jestem usatysfakcjonowana lekturą
i zakupiłam już kolejną powieść Autorki, by kontynuować znajomość 
z jej naprawdę wartościową prozą.

Moja ocena:
7/10

3 komentarze:

  1. Niezły pomysł na bloga. Właśnie się na niego natknęłam. No, no. Chyba przeczytam. Uwielbiam takie książki. Pozdrawiam. Zapraszam przy okazji do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już o tej książce i mam ją w planach. Myślę, że powinna mi się spodobać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie przeczytam, zapowiada się bardzo ciekawie :)
    Thievingbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)