wtorek, 7 lipca 2015

"Widok z nieba" Clara Sanchez


  "Widok z nieba" to powieść, co do której miałam naprawdę wysokie wymagania. Nie da się wiele nie wymagać od książki, która otrzymała jedną z najważniejszych hiszpańskich nagród literackich - 
Premio Planeta. Kunszt Autorki to mistrzostwo,
 ale czy stworzona przez nią historia potrafi wciągnąć i dać przyjemność z czytania?

Patricia to modelka, która wiedzie idealne życie. Ma mnóstwo pieniędzy, męża, którego bardzo kocha, wspaniałą karierę. 
Pewnego dnia w samolocie dziewczyna poznaje dziwną 
i tajemniczą kobietę, która twierdzi, że ktoś czyha na jej życie. Początkowo modelka nie bierze sobie przepowiedni do serca,
 ale kiedy w jej otoczeniu zaczynają dziać się złe rzeczy, zaczyna analizować w myślach kto mógłby jej aż tak nienawidzić. Wnioski niestety są bardzo bolesne, tak na dobrą sprawę to każdy jest podejrzany i nie wiadomo, z której strony może nadejść niebezpieczeństwo.

Jak już napisałam we wstępie, kunszt Clary Sanchez jest naprawdę niesamowity. Każde słowo na swoim miejscu, zdania dopracowane co do litery, nie ma się do czego przyczepić.

Bardzo dobrze również została zbudowana postać głównej bohaterki, która nie jest tutaj stereotypową, pustą jak skorupa panienką, 
ale dziewczyną, która ma duszę i potrafi kochać. 
Patricia prowadzi bardzo intensywne życie i gdzieś w tym biegu pomyliły jej się priorytety, próbuje za kasę kupować dosłownie wszystko, w tym szczęście swoich bliskich. Jak się okazuje, 
nie każdego cieszą drogie prezenty i sprawy załatwione za pieniądze, choćby to było zrobione z dobroci serca...

"Widok z nieba" to książka, która łączy w sobie odrobinę thrillera, troszeczkę magii i szczyptę romansu, jednak dla mnie tego wszystkiego jest tam za mało i lektura nie wzbudziła we mnie większych emocji. Zniknęła w morzu innych przeczytanych przeze mnie powieści. Czas spędzony z "Widokiem..." był przyjemny, jednak zupełnie przeciętny i jakiś taki...mdły...

Podsumowując, książka jest bardzo ciekawą historią,w której zabrakło trochę akcji i mocniejszych wrażeń. Nie jest to lektura wymagająca, na relaksujący wieczór będzie jak znalazł.

Moja ocena:
6/10

Za egzemplarz recenzencki dziękuję Wydawnictwu Znak!

3 komentarze:

  1. Poznałam już prozę tej autorki i chętnie przeczytam jej kolejną książkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. A zapowiadało się tam pięknie. Szkoda, że w powieści zabrakło tych emocjonujących momentów. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uważam, że to idealna książka na wakacje. Niedawno wróciłam ze swojego wyjazdu i muszę powiedzieć, że bardzo miło spędziłam z nią kilka wieczorów nad jeziorem. Cisza, spokój, relaksująca książka, marzę już o kolejnych wakacjach. Dobrze czyta mi się Clarę Sanchez, uważam, że ta pozycja jest jedną z lepszych "kobiecych", wydanych u nas w ostatnim czasie.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)