poniedziałek, 27 lipca 2015

"Opactwo Northanger" Jane Austen




  Wstyd się przyznawać, ale "Opactwo Northanger" to pierwsza, skończona przeze mnie książka Jane Austen. Nigdy nie było mi 
po drodze z klasyką, ale teraz mój pogląd się zmienił.

Bohaterką książki jest siedemnastoletnia Katarzyna Morland. Dziewczyna nie jest powalająco piękna ani obyta w towarzystwie,
 jak się jednak okazuje, jest nadzwyczaj szczera i prostolinijna. Bohaterka pochodzi z wielodzietnej rodziny, która nie należy do bogatych, czy wysoko postawionych. Przyjaciele Morlandów postanawiają zabrać Katarzynę na wyjazd do Bath ( miejscowości wypoczynkowej), gdzie młoda dama nareszcie może zdobyć przyjaciół, czy nawet poznać przystojnego dżentelmena. 
Dosyć szybko dziewczyna znajduje nowych znajomych i zawiera przyjaźnie, które mają trwać do końca życia. Okazuje się,
 że zupełnie przypadkiem zdobywa też serce pewnego kawalera... Przygoda jednak dopiero się zaczyna, bo panna Morland zostaje zaproszona przez nową przyjaciółkę do jej domu, do opactwa Northanger. Katarzynę czeka tam wiele wrażeń, radości 
i rozczarowań, które przyniosą wielkie zmiany do jej życia...

"Opactwo Northanger" to niesamowicie urokliwa  książka. Lekka, prześmiewcza i mądra. Historia nie jest zbyt długa i czyta się ją zaledwie przez jeden, może dwa wieczory, jednak atmosfery powieści nie zapomina się tak od razu.  Opowieść obfituje w komiczne opisy i sytuacje, nie jeden raz będziecie się uśmiechać nad jej kartami. Katarzyna to bohaterka, której nie da się 
nie pokochać, jej otwartość i szczerość bardzo szybko zdobędą Wasze serca.
Z całą pewnością mogę stwierdzić, że pokochałam prozę autorstwa Jane Austen i zamierzam sięgnąć po wszystkie jej powieści. 
Szczególnie spodobał mi się jeden cytat z "Opactwa" i myślę, 
że każdy mol książkowy przytaknie w tej kwestii Autorce:

" Każdy, czy to dżentelmen, czy dama, kto nie znajduje przyjemności w dobrej powieści, musi być nie do wytrzymania głupi."

Uwierzcie, od momentu, gdy przeczytałam te słowa, pokochałam Jane Austen i jej twórczość miłością ślepą i bezkrytyczną! To była moja bratnia dusza!

Niewątpliwie "Opactwo Northanger" trafia na listę moich ulubionych  tytułów, Autorka  zaś na listę ulubionych pisarzy.
Bardzo serdecznie Wam polecam!

Moja ocena:
8/10

8 komentarzy:

  1. Swoją przygodę z Jane Austen też zaczęłam od tej książki. :) I również pomyślałam podobnie: "Jane, szkoda, że nie wypijemy razem herbatki! Tak świetnie piszesz!" :) Koniecznie sięgnij po inne pozycje tej autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kupiłam to wydanie całkiem niedawno w Biedronce. Będę zabierać się za lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  3. Autorkę mam w planach, ale nie tę książkę :) Jednak może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż wstyd się przyznać, że nic nie czytałam od Jane Austen... Muszę to kiedyś zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnio spędziłam kilka uroczych dni z klasyką i chętnie bym wydłużyła tę przygodę, a tytuł widzę idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wstyd sie przyznac, ze uwielbiam autorke a tej ksiazkie jeszcze nie czytalam.. musze to nadrobic:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię Jane Austen, ale "Opactwa..." jeszcze nie czytałam. Muszę koniecznie zdobyć tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nigdy nie czytałam niczego autorstwa Jane Austen. Czas wreszcie to nadrobić! Na półce stoi "Duma i uprzedzenie". Kiedyś mi się uda! :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)