środa, 13 maja 2015

"Ostatnia arystokratka" Evzen Bocek




  "Ostatnią arystokratkę" zauważyłam dzięki Oldze z Wielkiego Buka . Jej entuzjastyczna recenzja tej książki sprawiła, że również zapragnęłam poznać przygody czeskich arystokratów.

Tytułowa bohaterka to młoda dziewczyna - Maria Kostka. 
To z jej perspektywy poznajemy całą historię, bo ona jest w książce narratorem. Maria wraz z całą rodziną mieszkała przez wiele lat 
w Stanach i to właśnie ten kraj jest zarówno jej, jaki i jej rodzicom          o wiele bliższy niż Czechy, w których przyszło im obecnie mieszkać. Trzeba Wam wiedzieć, że rodzina Kostków to ród arystokratyczny, mieszkają w wielkim zamku, mają nawet służbę. Problem tylko w tym, że nie mają pieniędzy, zamek podupada, 
a służba robi co chce...

"Ostatnia arystokratka" została uznana w Czechach za jedną 
z najśmieszniejszych książek roku. Czy słusznie? 
Cóż, główna bohaterka ma nie tylko  doskonały zmysł obserwacji,            ale również niesamowite poczucie humoru. Książka pełna jest dziwnych, czasem wręcz groteskowych sytuacji, które naprawdę bawią! Każdy rozdział przepełniony jest ciętym dowcipem językowym i komicznymi przygodami bohaterów, 
którzy z powodzeniem mogliby tworzyć jeden z lepszych kabaretów!

Oto mały przedsmak tego , co czeka Was podczas lektury:

"Koło południa suknia obcierała mnie tak, że miałam wrażenie, jakby ktoś owinął mnie drutem kolczastym. Matka swoją kreacją prawie przy każdym ruchu coś zrzucała, ciągle ją przydeptywała 
i dziewięć razy upadła. Raz niestety na choinkę z zapalonymi świeczkami, która po zderzeniu przewróciła się i podpaliła zasłony."

Minus "Ostatniej arystokratki" jest  tylko jeden - jest za krótka
 i za szybko się kończy!

W ostatnim czasie trafiam tylko na dobre książki, tym razem również nie mogę Wam powiedzieć nic innego jak: SERDECZNIE POLECAM!

Moja ocena:
8/10


4 komentarze:

  1. Mam chęć na tę książkę od dłuższego czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przez ten jeden, jedyny minus to muszę zajrzeć do tej książki! koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Żeby tak wszystkie książki miały tylko takie minusy. :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)