niedziela, 17 maja 2015

"Między życiem a życiem" Jessica Shirvington



   Kiedy zdecydowałam, że chcę przeczytać "Między życiem 
a życiem", nie było jeszcze żadnych opinii o tej książce 
i podejmowałam swego rodzaju ryzyko. Opis książki niesamowicie mnie zaintrygował i po prostu MUSIAŁAM ją poznać! 

Sabine ma osiemnaście, dwie rodziny i dwa życia w równoległych rzeczywistościach. Każdy dzień przeżywa dwa razy, ma dwa razy dłuższe wakacje, ale też... dwa razy dłuższe miesiączki!
W pierwszym z żyć Sabine mieszka w Wellesley, jest bogata, 
nosi ubrania od najlepszych projektantów, jeździ nowiutkim audi 
i ma chłopaka, z którym tworzą idealną parę. To życie to bajka.

Drugie życie dziewczyny nie jest już takie cudowne. Tu nastolatka ma zupełnie przeciętną rodzinę, mieszka w małym domku 
w Roxbury, ma nieciekawych przyjaciół...Sprawy komplikują się dodatkowo, gdy Sabine wyznaje rodzicom prawdę o swoim drugim życiu i poznaje Ethana, który nieodwołalnie odmieni jej spojrzenie na świat.

"Między życiem a życiem" zainteresowało mnie ze względu 
na historię, jaką w sobie zawiera. Nie spodziewałam się jednak, 
że ta opowieść tak mnie poruszy! Skończyłam czytać dziś 
o pierwszej w nocy, cała zapłakana. Bo choć powieść wydaje się być lekką lekturą dla młodzieży, to okazuje się, że potrafi uderzyć w serce, sprawić ból i niesamowicie wzruszyć. Ośmielę się nawet porównać książkę do tych, które wyszły spod pióra Johna Greena! 
Jessica Shirvington stworzyła historię, którą czyta się bardzo przyjemnie, ale nie jest to głupia, pusta historyjka! "Między życiem a życiem" nauczyło mnie doceniać to, co mam. Dzięki lekturze tej powieści uświadomiłam sobie, że każdego dnia na swojej drodze życiowej mogę dotrzeć do ostrego zakrętu, który wszystko zmieni.  
To, co piękne, nagle może stracić wartość, a to, co szare, może nabrać głębi. Nie mamy, tak jak Sabine, dwóch żyć, 
ale i tak z powieści możemy wyciągnąć wiele dobrych dla nas wniosków!

Bardzo, bardzo serdecznie polecam Wam lekturę "Między życiem 
a życiem", ta książka zostawi w Was ślad!

Moja ocena:
9/10


Za możliwość lektury powieści dziękuję Wydawnictwu Dreams!

4 komentarze:

  1. Bardzo zachęcająca recenzja! O książce nie słyszałam, ale teraz chyba poszukam jej w księgarni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo wysoka ocena. Chyba się skuszę, skoro tak zachwalasz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Faktycznie, opis fabuły zachęca do lektury. :) Będę pamiętać o tej książce. :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)