niedziela, 19 kwietnia 2015

"Więcej czerwieni" Katarzyna Puzyńska



 "Więcej czerwieni" to moje drugie spotkanie z Lipowem i jego mieszkańcami, pierwsze ( recenzja "Motylka") wspominam bardzo dobrze i niezmiernie się cieszę, że kolejny raz mogłam towarzyszyć Danielowi Podgórskiemu i Klementynie Kopp w pogoni 
za  seryjnym mordercą!

Tym razem w Lipowie i okolicznej kolonii Żabie Doły zaczynają ginąć młodzi ludzie. Sprawa jest tym bardziej przerażająca, 
że morderca nie popełnia błędów, gra na nosie policji, która sama gubi się już w dżungli tropów i podejrzeń. Nie dość, że śledztwo sprawia wiele trudności, to w życiu naszych bohaterów pojawiają się prywatne problemy, które rozwiązać jest jeszcze trudniej, 
niż kryminalne zagadki.

Po raz kolejny nie potrafię wyjść z podziwu dla Autorki. Czytałam 
w swoim życiu już naprawdę wiele kryminałów, ale żaden nie miał chyba tak umiejętnie skonstruowanej intrygi i tak poprowadzonej akcji, że czytelnik praktycznie przez cały czas lektury  ma ze stresu napięte mięśnie. Bo w książkach Pani Puzyńskiej nigdy nie wiadomo kto zginie, ile będzie trupów, i czy ten,który jest naszym podejrzanym, za chwilę nie okaże się ofiarą. Gwarantuję Wam, że nie będziecie w stanie prawie do końca odgadnąć kto jest tym złym, a kto dobrym i każdy kolejny rozdział będzie Was zaskakiwał bardziej i bardziej.
Saga o policjantach z Lipowa jest tym bardziej warta uwagi, 
że znajdziecie tu bohaterów, których polubicie, i o których życiu zechcecie dowiedzieć się czegoś więcej. Ci, którzy czytali "Motylka" pamiętają z pewnością komisarz Klementynę Kopp, która żywi się chyba tylko batonami popijanym coca-colą. W "Więcej czerwieni" pojawiają się też ponownie policjant Daniel Podgórski  i rudowłosa Weronika Nowakowska, ale poznacie tu też całą galerię ciekawych i niebanalnych postaci jak np. Wiktor Cybulski ( jak sam twierdzi, nie jest spokrewniony ze znanym aktorem) - detektyw kryminalny w zawsze nienagannie wyprasowanym garniturze, znawca serów i win, którego na pewno zapamiętacie na długo.

Podsumowując, "Więcej czerwieni" to bardzo dobrze dopracowany kryminał, który zadowoli nawet najbardziej wybrednego Czytelnika. 
Wartka akcja, cała masa trupów i duuuuuużo czerwieni!!!

Warto przeczytać!

Moja ocena:
9/10

4 komentarze:

  1. Ja najpierw chciałabym przeczytać "Motylka" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O rany, zapowiada się smakowita uczta, podobnie jak Awiola zacznę od "Motylka", bardzo zachęcająca recenzja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam, postać Wiktora rozbawiła mnie do łez:) Poza tym dobra intryga i duszna atmosfera małej miejscowości.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)