poniedziałek, 13 kwietnia 2015

"Razem będzie lepiej" Jojo Moyes



Skończyłam czytać wczoraj, ale nadal mam taki natłok myśli,
 jakby przez głowę biegło mi stado słoni. Dawno nie czytałam tak mądrej i tak życiowej książki. Wiem, że będę do niej wracać, żeby nie zapomnieć, że "razem będzie lepiej".

Bohaterką najnowszej powieści autorstwa Jojo Moyes jest Jess, samotna matka i głowa bardzo nietypowej rodziny. Jess ma dopiero 27 lat, a dźwiga na swoich barkach olbrzymi ciężar. Każdego dnia zastanawia się jak wykarmić swoją córkę, przygarniętego pod swój dach "dziwnego" nastolatka i olbrzymiego, śmierdzącego psa. 
Nie jest to łatwe, ale Jess z podniesioną do góry głową próbuje walczyć z codziennością. Życiowa mantra kobiety, którą każdego dnia stara się wpajać dzieciom to słowa: "Dobrych ludzi spotykają dobre rzeczy", ale w obliczu co raz większych nawarstwiających się problemów, nawet i ona zaczyna wątpić w prawdziwość tego motta. Pewnego dnia dla Jessici i jej rodziny pojawia się światełko nadziei. Jej wybitnie uzdolniona matematycznie córka może wziąć udział w olimpiadzie,      w której wygrana zapewni jej naukę 
w bardzo dobrej prywatnej szkole. Ładuje więc swoją rodzinę wraz       z puszczającym bąki psem do niekoniecznie sprawnego auta 
i wyrusza do Szkocji. Na drodze do szczęścia staje jednak kontrola policyjna i wygląda na to, że wycieczka jednak się nie odbędzie. Nagle pojawia się jednak on - bogaty, przystojny i równie poturbowany przez los i proponuje...podwózkę! Wspólna eskapada nie należy do przyjemnych, po drodze na bohaterów czeka mnóstwo problemów, 
a choroba lokomocyjna córki Jess jest chyba najmniejszym z nich....

Tak, wiem - książka jest romansidłem. Jest ona, jest on, i nie ma co się oszukiwać, jest też romans. Jednak ta historia niesie ze sobą mnóstwo emocji, prawdy, żalu i bólu. Bo jak nie mieć w sobie żalu, gdy życie skopało Cię do tego stopnia, że jak Jess uważasz, 
że "bogaty jesteś wtedy, kiedy terminowo opłacasz każdy rachunek i nie musisz się nad tym zastanawiać. Jesteś bogaty, jeżeli możesz wyjechać na wakacje albo przeżyć Boże Narodzenie, nie zapożyczając się na styczeń i luty. Właściwie być bogatym to by znaczyło nie myśleć w kółko o pieniądzach". Książka pełna jest takich cytatów, uświadamiających Czytelnikowi,     jak źle może być. Bo rodzina Thomasów od dawna to wie. Jessica,   aby utrzymać rodzinę pracuje na dwóch etatach i własnoręcznie szyje ubrania dla córki,a i to nie wystarcza, żeby spokojnie przeżyć do kolejnej wypłaty. Ile można jeść najtańsze jedzenie i odmawiać sobie najmniejszych przyjemności? Wbrew przeciwnościom losu Jess jednak nie poddaje się i nie załamuje, w którymś momencie książki zostaje porównana do Tygryska z Kubusia Puchatka, który na swoim ogonku odbija się i cały czas biegnie do przodu. Największy nawet tytan przy którymś kolejnym ciosie jednak padnie i tak dzieje się też niestety z naszą bohaterką. 
"Razem będzie lepiej" jest więc romansidłem, ale Romansidłem przez duże R! To lektura, która daje mnóstwo przyjemności 
i rozrywki, ale niesie też ze sobą ważną naukę, 
o której w dzisiejszym świecie często zdarza się nam zapomnieć, przeczytajcie więc tę powieść i pamiętajcie, że DOBRO WRACA. 
Ta śliczna miętowa książeczka sprawi, że nad jej kartami będziecie się uśmiechać, ale też płakać, bo smutku tutaj całe tony, 
ale najważniejsze, że jest nadzieja, że może dobro wróci....

Bardzo serdecznie polecam! Naprawdę warto przeczytać!

Moja ocena:
10/10

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Znak - Między Słowami. Bardzo serdecznie dziękuję!!!


8 komentarzy:

  1. Strasznie chciałabym przeczytać tę książkę, albo "Zanim się pojawiłeś", niestety w bibliotece brak. Twoja wysoka ocena i ten ogrom emocji niesamowicie mnie zachęcają :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam gdzieś okładkę, ale nie miałam pojęcia o czym jest ta książka... Teraz już wiem! Dziękuje! :))

    Zapraszam do mnie:
    http://recenzje-ksiazek-patricia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. O książce stale czytam od paru dni. I już mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten smakowity kąsek czeka już na mojej półeczce na swoja kolej :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ooo, a ja nic a nic o tej książce nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznaję się szczerze, że kilka dni temu trzymałam tą książkę w dłoni i zastanawiałam się czy kupić. Ostatecznie tego nie zrobiłam i teraz żałuję, bo coraz więcej osób pisze o tej powieści w samych superlatywach. Muszę ją jak najszybciej nabyć, bo po tej recenzji czuję się już całkowicie przekonana. :) Już nie raz i nie dwa pomogły mi Pani recenzje. ;)

    Zapraszam na mojego nowego bloga z recenzjami, jeśli będzie miała Pani ochotę i chwileczkę czasu.
    porozmawiajmy-o-ksiazkach.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy wiesz coś o drugiej części,kiedy wyjdzie ? :) ma się nazywać ,,after you'' nic nie mogę znaleźć :/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)