niedziela, 8 lutego 2015

Współczesna powieść epistolarna "Love, Rosie" Cecelia Ahern



  Jeden dzień. Tyle zajęło mi poznanie historii Rosie i Alexa. Historii słodkiej, delikatnej, romantycznej, po prostu wspaniałej !

Głównych bohaterów książki poznajemy jako kilkuletnie dzieci, pomiędzy którymi dopiero zaczyna się rozwijać mały zalążek przyjaźni. Wraz z upływem lat znajomość tych dwojga ewoluuje, zmienia się,      ale cały czas pozostają oni dla siebie nawzajem jedynymi przyjaciółmi. Są praktycznie nierozłączni, razem siedzą w ławce, razem rozrabiają        i z tą samą siłą nienawidzą swojej nauczycielki. I tak przez lata. Któregoś dnia nadchodzi straszna wiadomość: Alex, wraz z rodzicami wyprowadza się do Bostonu i odtąd będzie mieszkał setki kilometrów od Rosie, która zostanie w Dublinie. Prawdziwej przyjaźni nie straszne jednak odległości, ani lata rozłąki, choć życie tych dwojga nie jest usłane różami, oni zawsze mogą na sobie polegać , a ich znajomość zaczyna nosić znamiona innych uczuć niż tylko przyjaźń....

Jak zapewne wiecie, "Love, Rosie" jest nagrodą w konkursie walentynkowym na Co warto przeczytać ? i powiem Wam szczerze - ta książka to idealna lektura na Dzień Zakochanych !!!
Powieść Cecelii Ahern nie mówi tylko o przyjaźni.... opowiada o wielu, wielu, wielu rodzajach miłości : tej przyjacielskiej, ale też rodzicielskiej, siostrzanej i wreszcie - damsko-męskiej. Idealnie wpisuje się więc       w nadchodzący czas.

W tytule posta napisałam, że "Love, Rosie" to współczesna powieść epistolarna - cała fabuła książki składa się z różnego rodzaju emaili, smsów, listów i pism urzędowych, co sprawia, że historię czyta się lekko i szybko, tak jakbyśmy zaglądali potajemnie do czyjejś poczty, czy telefonu.

Opowieść o Alexie i Rosie to pogodna i mądra, przepełniona ciepłem     i humorem lektura, którą bardzo serdecznie polecam każdej kobiecie. Na pewno nie będziecie zawiedzione !

Moja ocena:
8/10



5 komentarzy:

  1. Wiele dobrego słyszałam o tej książce :) A Ty mnie do niej jeszcze bardziej przekonałaś! Nawet jeśli nie wygram, to na pewno po nią sięgnę :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak szybko się czyta? Chętnie sięgnę po tę książkę jeszcze w lutym, bo od dawna czeka na mnie na stosiku :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli nie wygram jej u ciebie w konkursie, będę szperać w bibliotece pomiędzy półkami. Ja muszę przeczytać tę książkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pochłonęłam "love, Rosie" niemal na jeden raz! Jeszcze żadnej innej książki nie czytało mi się tak szybko, lekko i przyjemnie. Może to dlatego, że jest ona moim zwycięskim egzemplarzem? Kto wie... ? :)
    Jeszcze raz z całego serca dziękuję Ci, Kasiu, za tę cudowną opowieść, którą mnie uraczyłaś! :)
    Pozdrawiam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę! Zapraszam Cię do udziału w konkursie w zakładce Półka szczęścia :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)