sobota, 28 lutego 2015

Książkowe podsumowanie lutego z Co warto przeczytać ?



Miało być tak pięknie... Stosik planów na luty był przecież dosyć obszerny. Wyszło...no cóż...tak sobie.

W mijającym miesiącu udało mi się przeczytać siedem książek. 
Nie jestem zbyt zadowolona z tego wyniku, ale niestety życie zawodowe i prywatne nie pozwala na czytanie wtedy, kiedy bym chciała. 



Tytuły, które miałam przyjemność przeczytać i zrecenzować 
w lutym to:

Love, Rosie Cecelia Ahern
Zagubione niebo Katarzyna Grochola
Kasacja Remigiusz Mróz
BlackOut Marc Elsberg
Rywalki Kiera Cass

Tak jak widzicie - nie jest tego zbyt wiele, ale w większości 
to bardzo trafione wybory czytelnicze. W lutym naprawdę miałam dobry instynkt i skutecznie omijałam gnioty.

Dwie książki zasługują na szczególną Waszą uwagę i są to:
Gwiazd naszych wina, oraz
Kasacja

Najsłabszy tytuł upływającego miesiąca to:

Zagubione niebo , jednak książka nie jest aż taka zła, miała po prostu w lutym silną konkurencję !

A jakie książki Wy mieliście okazję czytać w ciągu tych dwudziestu ośmiu dni? Czy trafiliście na perełki szczególnie godne uwagi ? Podzielcie się wrażeniami!

6 komentarzy:

  1. Miałaś bardzo udany luty :)
    Oby w marcu było równie dobrze, albo nawet lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm. W lutym byly walentynki .wiec wpadlo na polke pare pozycji . zlodziejka ksiazek. Trupiarz. Dlaczego mezczyzni kochaja zolzy
    .oraz lektura szkolna Lalka ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam tylko Trupiarza, reszta - kocham<3 :)

      Usuń
  3. Całkiem dobry wynik! Czuję się mocno zmotywowana do przeczytania Kasacji! :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja czytałam dość dużo jednak jedyną książkę która warta była to ,,Cukiernia pod amorem część 1 "obecnie czytam drugą i jest niesamowita:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś wpadła mi w ręce, ale jakoś nie mogłam się do niej przekonać. Teraz czytam same pozytywne opinie na jej temat, więc może wreszcie przeczytam :)

      Usuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)