poniedziałek, 5 stycznia 2015

Tam dom Twój, gdzie serce Twoje... "Powrót na Majorkę" Anna Klara Majewska


  "Powrót na Majorkę" to dalsze losy bohaterów książki "Rok na Majorce" (której nie czytałam,
ale nie stanowiło to dla mnie problemu podczas lektury drugiej części).
  Nie znałam wcześniej twórczości Autorki, nie słyszałam też o żadnej z "majorkańskich" książek,
ale Mikołaj postanowił mnie obdarować właśnie tą pozycją :)
Szczerze mówiąc okładka wzbudziła we mnie obawy, że otrzymałam przelukrowaną, słodką i mdłą powiastkę, jakich ostatnio pełno na półkach. "Powrót na Majorkę" okazał się jednak całkiem trafionym prezentem, przez który zdarzyło mi się zarwać noc :)

Bohaterką książki jest Magda, czterdziestolatka, która nie potrafi pogodzić się ze swoim wiekiem
i czterdzieste urodziny przeżywa bardzo boleśnie, czego jej rodzina w żaden sposób nie potrafi zrozumieć. Magda ma faceta - szalenie zapracowanego Marka, który skupiony na karierze nie pamięta już, że w domu czeka na niego całkiem atrakcyjna i spragniona męskiej uwagi kobieta.
Do kompletu Magda ma jeszcze nieznośnego syna Michasia, siedemdziesięcioletniego ojca, który zdradza wiecznie mdlejącą matkę i braciszka geja... Cóż, taka rodzinka prowadzi tylko do nieuniknionej katastrofy, a Magda wielkimi krokami kieruję się ku depresji i coraz częściej marzy
o powrocie na Majorkę, gdzie czekają na nią przyjaciele i słoneczne plaże. Kiedy wreszcie udaje się Madzi wyrwać na ukochaną i wyczekaną wyspę, okazuje się, że tam również nie da się uciec od problemów, ale otacza ją słońce, grupka baaaardzo charakterystycznych przyjaciół, oraz całkiem przystojny blondyn...

"Powrót na Majorkę" to powieść na jeden wieczór, lekka, pełna humoru, a jednocześnie bardzo życiowa. Ma w sobie coś z modnego ostatnio (niestety!) schematu o kobiecie z problemami, która w nowym miejscu odnajduje szczęście, ale Autorka potrafi zachować zdrowy rozsądek i zamiast durnej bajki, dostajemy całkiem przyjemną powieść.
Książka idealna zarówno na mroźny zimowy wieczór, jak i na gorącą plażę. Podczas lektury czuć na skórze powiew ciepłego, majorkańskiego wietrzyku!
Moja ocena:

7/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)