niedziela, 7 grudnia 2014

Śpieszmy się kochać ludzi... "Zawsze będę Cię kochać" Teresa Monika Rudzka



  "Zawsze będę Cię kochać" to bardzo ciężka i przytłaczająca ogromem emocji historia napisana przez życie. Pani Teresa Monika Rudzka z ogromną odwagą i szczerością pokazuje nam tragiczną historię jej córki, która mając zaledwie 32 lata i będąc pół roku po ślubie, zmarła, zostawiając cierpiącą mamę, kochającego męża i mnóstwo oddanych przyjaciół. Nastia usłyszała diagnozę (glejak wielopostaciowy, czwarty stopień złośliwości) w grudniu 2012 roku, 18 lutego 2013 odeszła.
 Książkę czytałam ponad tydzień, dawkując ją w sobie po kilkanaście stron, bo sama lektura była bolesna i zwyczajnie przytłaczająca. Takie rzeczy po prostu nie powinny się dziać... Bo jak to możliwe, że młoda,piękna kobieta, która uprawia sport, zdrowo się odżywia, ledwo stanęła na progu swojego życia, a już musi je kończyć ??? Jak pogodzić się ze stratą kogoś, kto po prostu był, kochał, czasem się kłócił, rozbrajał szczerością i był jedynym, najwspanialszym Dzieckiem ???
"Zawsze będę Cię kochać" składa się w lwiej części z emaili, które Pisarka wysyła do Córki po jej śmierci. Narracja mailowa od czasu do czasu przerywana jest wspomnieniami męża Anastazji
 i wpisami na Facebooku.
  Z całego serca podziwiam Autorkę za odwagę i pokazanie nam, Czytelnikom, swoich najbardziej intymnych myśli i przeżyć. Cierpienie matki po stracie dziecka to coś niewyobrażalnego.
Podnieść się po takim ciosie to prawie niemożliwość... "Zawsze będę Cię kochać" to swoiste katharsis, oczyszczenie, które może przynosi jakąś ulgę, ale na pewno oddaje hołd ukochanej Córce Autorki.
Książki nie będę oceniać, bo jest to coś, co ciężko wpisać w kanony tego, co do tej pory czytałam. Zbyt intymne, zbyt przepełnione bólem, żalem i goryczą, bym mogła tu pisać o jakichkolwiek notach.
Pani Teresy z wielu względów nie polubiłabym jako osoby ( w książce przeczytacie jakie ma podejście np. do ludzi starszych, niewykształconych, albo osób ze wsi), ale chylę czoła i podziwiam za siłę, nieustępliwość i umiejętność opowiedzenia nam o swojej cudownej zmarłej Córce.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)