niedziela, 13 lipca 2014

Czy to może się zdarzyć naprawdę ??? "Klasa" Dominik W. Rettinger


 Przyznam szczerze, że o Autorze "Klasy" nigdy nie słyszałam i o zakupie książki zdecydował opis
 z tyłu okładki. Wiedziałam oczywiście, że mogę się rozczarować, wszak okładka książki i to, co na niej zawarte ma zachęcać do zakupu - nikt nie napisze "najnudniejsza historia XXI wieku", lub " jeśli chcesz stracić trochę czasu - kup" . " Klasa " została jednak tak skutecznie przez Wydawcę zareklamowana, że nie dałam rady się oprzeć.  
Książka już od pierwszych stron  narzuca ogromne tempo akcji. Pobity, skatowany Piotr - prezes wielkiej amerykańskiej firmy, któremu jakimś cudem udało się zbiec z rąk bandytów kontaktuje się ze swoim kolegą z klasy, znanym radiowcem Adamem Wierzbickim. Żeby było ciekawiej - Piotr dzwoni do Adama na numer audycji radiowej na żywo i na antenie zmusza kolegę do rozmowy. Radiowiec zostaje tym sposobem wciągnięty w tryby machiny, której źródła sięgają do samej góry polskiej sceny politycznej. Każda strona książki odkrywa nowe intrygi, nowe prawdy i nie wiadomo już kto jest tym 
" dobrym", a kto "złym". Bohaterowie powieści są bardzo niejednoznaczni, nie wiadomo było kogo lubić, kogo  nienawidzić. Były momenty, kiedy współczułam i kibicowałam dwójce czarnych charakterów: Marice i Marcosowi, bo choć byli to źli ludzie, to wiele ich w życiu spotkało, okrucieństwo innych doprowadziło ich do punktu, w którym ich poznajemy. Jedynymi osobami, którym ufałam od samego początku i nie miałam wątpliwości, co do ich intencji była rodzina Wierzbickich. Przesympatyczny i bardzo inteligentny syn Rafał, kochająca żona Agata i idealny ojciec Adam - nie dało się nie trzymać za nich kciuków !
"Klasa" to powieść, która odsłania kulisy ogromnego spisku, którego ofiarą stać się mogą tysiące niewinnych, nieświadomych ludzi, to historia, która mogłaby wydarzyć się naprawdę. Książka napawa strachem, jest potężną teorią spiskową, mającą swoje jądro w samym centrum Polski...
 Czuję się zszokowana, wbita w fotel, wciągnięta w silny nurt, który teraz, gdy skończyłam czytać wyrzucił mnie wycieńczoną i półprzytomną z zachwytu na brzeg. 
Pomimo imponującej objętości 544 stron powieść nie zwalnia ani na moment !!!
Myślę, że po tej wypowiedzi nie muszę Wam już pisać, czy polecam "Klasę" czy nie, ale ... napiszę :)
Jeżeli spragnieni jesteście mocnych wrażeń, szybkiej jazdy i porządnej dawki adrenaliny - 
nie wahajcie się ani sekundy ! Jedna z niewielu powieści, które z taką pewnością Wam rekomenduję !
Moja ocena:
9/10

1 komentarz:

  1. Książkę mam na półce - trafiła do mnie po ostatnich targach książki w Krakowie. Chyba czas wreszcie po nią sięgnąć ;)
    http://papierowenatchnienia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)