niedziela, 8 czerwca 2014

Małżeństwo na zakręcie "Zamek z piasku" Magdalena Witkiewicz


"Zamek z piasku" jest powieścią, dzięki której poznałam Panią Magdalenę Witkiewicz, i która sprawiła, że z zaciekawieniem sięgnę po kolejne powieści tej Autorki.

    Główną bohaterką książki jest Weronika. Weronika jest piękną, 
trzydziestoletnią kobietą i żoną swojego pierwszego mężczyzny - Marka. Ich małżeństwo wydaje się być idealnym, nie dość, że Marek i Weronika bardzo się kochają, to potrafią się jeszcze ze sobą przyjaźnić. Jednak na pięknych kartach ich związku pojawia się rysa -
od dwóch lat bezskutecznie starają się o dziecko. Weronika skupiona tylko na celu posiadania potomka zapomina gdzieś po drodze, że jej mąż to nie "byk rozpłodowy", ale również mężczyzna potrzebujący jej uwagi   i seksu wtedy, kiedy ma na niego ochotę, a nie wtedy, 
gdy każe kalendarzyk małżeński. 
Z upływem kolejnych miesięcy małżeństwo coraz bardziej się  od siebie oddala, 
Weronika nie potrafi mówić o niczym innym jak o dziecku, Marek chciałby żyć tym dawnym życiem sprzed starań o powiększenie rodziny. Jak się łatwo domyślić ich związek staje dość szybko pod znakiem zapytania. Weronika poznaje Kubę, który od pierwszej rozmowy potrafi ją wysłuchać i zrozumieć jej smutek i rozczarowania; Marek znika częściej sam wieczorami, czasami na noce... Małżonkowie dochodzą nagle do punktu, gdzie ich drogi się rozwidlają,
 i z którego być może nie ma już odwrotu. Przyjaźń Weroniki i Kuby zamienia się w coś więcej, wszystko się odmienia, aż pewnego dnia Weronika zdaje sobie sprawę, że jej marzenie o posiadaniu dziecka się spełniło, ale przewrotnie nie w sposób, w jaki by chciała...

"Zamek z piasku" to bardzo mądra i bardzo współczesna  opowieść. Książka pokazuje nam jak łatwo zatracić to, co najważniejsze;jak łatwo zrobić niewłaściwy krok, który wszystko zmieni. "Zamek" To powieść o miłości,przyjaźni, zdradzie, o niespełnionych marzeniach, o tym, 
że nie zawsze w życiu jest jak sobie wymyślimy. Sztuką jest potrafić tak żyć, by umieć być razem nie tylko wtedy, gdy jest dobrze,ale przede wszystkim wtedy, gdy dzieje się coś złego; sztuką jest razem "przetrwać burzę".

Nie byłabym chyba sobą, gdybym nie wytknęła tego, co mnie w książce zdenerwowało; co wydało mi się nielogiczne i jakieś takie... nieżyciowe. Weronika ma w książce dwie przyjaciółki - wspaniałą,ciepłą Ewę i  seksownego wampa - Dominikę, która nie cofnie się przed niczym, aby cudzego męża zaciągnąć do łóżka. Zarówno Weronika, jak i Ewa obawiają się, że ich mężowie także padli jej ofiarą, a mimo to nadal się z nią przyjaźnią !!! Nie ma żadnego zgrzytu, nie ma pytań, prób wyjaśnienia... Zdenerwowało mnie to ogromnie, gdyż ileś tam lat do tyłu sama miałam taką "przyjaciółkę " i gdy tylko zaczęłam podejrzewać, że mój mężczyzna może nie być dla niej nietykalną świętością, po prostu powiedziałam jej co myślę i podziękowałam za znajomość ! Tak właśnie wygląda życie, nie znam chyba kobiety, która godziłaby się na taką "przyjaźń". A Wy jak myślicie ? Czy to ja jestem zbyt zasadnicza, czy może Pani Witkiewicz zbyt łagodna dla Dominiki ???

Troszkę krew mi się zagotowała, ale już się uspokajam i przechodzę  do podsumowania :) 
Książka jest naprawdę warta przeczytania, czyta się bardzo szybko i lekko, ale to nie znaczy, że historia jest banalna i nic się z niej nie wynosi - tak jak już pisałam powieść uczy wiele, ma głęboki przekaz i mi samej kazała się zastanowić, czy ja w moim małżeństwie też o czymś nie zapominam i czegoś nie gubię.   
Warto przeczytać "Zamek z piasku" właśnie dlatego, że skłania do refleksji nad sobą, być może w porę otworzy Wam oczy na pewne sprawy i uczyni Was mądrzejszymi.

Podsumowując, moja ocena dla książki:
8/10

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)