czwartek, 5 czerwca 2014

Do czego jesteśmy zdolni z miłości ??? Dean Koontz "Mąż"




Wyobraź sobie, że jesteś przeciętnie zarabiającym ogrodnikiem, który do szaleństwa kocha swoją żonę. Wyobraź sobie,że pewnego słonecznego, pięknego dnia dzwoni Twoja komórka,odbierasz i słyszysz przeraźliwy krzyk swojej drugiej połowy.
Wyobraź sobie, że musisz zdobyć dwa miliony dolarów,
aby kupić życie ukochanej osoby.
Co jesteś w stanie zrobić, aby ocalić życie małżonka???

 Książka "Mąż" Dean'a Koontz'a jest pierwszą przeczytaną przeze mnie powieścią tego Autora, który jest porównywany dość często do S.Kinga. Zanim zacznę coś czytać, mam 
w zwyczaju sprawdzanie opinii o danej pozycji w internecie - ta była określana przez Czytelników jako jedna z najsłabszych pozycji Autora. 

Słuchajcie - jeśli ta jest jedną z tych słabszych, 
to ja koniecznie muszę wiedzieć o czym są te lepsze !!!

  "Mąż" to rewelacyjna lektura - lekki, miękki język, króciutkie rozdziały i akcja, która sprawia, że z przejęciem brniemy dalej i dalej - to tylko niektóre zalety powieści. Prócz oczywistego thrillera, znajdziemy tu nawet niewielką dozę  humoru, 
a także - jak się łatwo domyślić - wspaniałą miłość. 
  Powieść ma kilka punktów kulminacyjnych, kiedy już wydaje  się, że wszystko jest jasne, nagle dzieje się coś nieprzewidywalnego i buuummm, zaczynamy od nowa !

 Jedynym mankamentem historii jest dla mnie taka oto, niewyjaśniona sprawa : w pewnym punkcie powieści główny bohater jest więziony i oprawcy zakładają mu kajdanki, 
w którymś jednak momencie Mitch  już ich nie ma, a nigdzie nie jest napisane jak się od nich uwolnił ! Być może ja coś przegapiłam,być może Autor nie doprecyzował... Jeśli uda Wam się rozwiązać tą zagadkę, napiszcie proszę 
w komentarzu lub w wiadomości prywatnej, bo jestem baaaardzo ciekawa !

Podsumowując, moja ocena dla tej powieści :
7,5/10 :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za Twoją wizytę! Będzie mi miło, jeżeli zostawisz w komentarzu jakiś ślad po sobie :)